Przemysław Żołnierewicz – co mu dolega?
Przemysław Żołnierewicz od dwóch meczów jest poza rotacją Kinga Szczecin z powodu urazu przeciążeniowego. Sam zawodnik mówi, że pierwszy raz w karierze zmaga się z taką dolegliwością, a trener Maciej Majcherek nie jest w stanie podać daty jego powrotu.
– Z takim urazem jeszcze nie miałem do czynienia. To dość nietypowa dolegliwość. Uciążliwa – mówi nam Przemysław Żołnierewicz po meczu Kinga w Gdyni (zwycięstwo 91:78).
To drugie spotkanie, w którym reprezentant Polski znalazł się poza rotacją swojego zespołu.
-
Tak
-
Nie
-
Tak13 głosów
-
Nie10 głosów
Trener Maciej Majcherek podaje nam więcej szczegółów stanu zdrowia Przemysława Żołnierewicza.
– To uraz przeciążeniowy. To nie jest poważna kontuzja, ale niestety jest uciążliwa. Nazwałbym, że jest mocno “upierdliwa”. Nie jest w stanie na razie grać. Gdy zrobi mocniejszy ruch, czuje dyskomfort w okolicach kości łonowej. Data jego powrotu? Trudno ją określić. Czekamy na rozwój wydarzeń. Oszczędzamy go – podkreśla Maciej Majcherek.
Brak Przemysława Żołnierewicza to spora strata dla szczecińskiego zespołu. Kadrowicz był w kapitalnej formie przed doznaniem urazu. Miał serię z 5 meczami, w których zdobył 19 i więcej punktów (22, 25, 25, 19 i 23). Był w wyścigu o MVP lutego i marca, ale ostatecznie nagrodę zgarnął Andrzej Pluta.
Polak średnio w tym sezonie dostarcza 11.4 pkt i 3.7 zbiórki na mecz.
Warto też dodać, że w piątkowym meczu w Gdyni zabrakło Ondreja Hustaka. Czech przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Malcomem Dandridge’em. Trener Maciej Majcherek ma do dyspozycji siedmiu graczy zagranicznych.
King walczy o 1. miejsce przed fazą play-off. Szczecinianie – po zwycięstwie w Gdyni – mają bilans 19:8. Mają przed sobą mecze z MKS-em, z Miastem Szkła i z Legią.