Fatalne wieści – Kirkwood wypada z gry!
Bardzo pechowo dla Noaha Kirkwooda, jednego z najlepszych zawodników w ORLEN Basket Lidze, zakończyło się spotkanie z Energą Czarnymi Słupsk. Kanadyjczyk doznał urazu i na finiszu fazy zasadniczej czeka go przerwa od grania. To kiepskie wieści dla zespołu, który walczy o 1. miejsce w tabeli.
Noah Kirkwood nie będzie miło wspominał pobytu w Słupsku. Nie dość że zagrał słabe zawody (2 pkt, 1/7 z gry, eval -5), to na dodatek w samej końcówce meczu poślizgnął się na naklejce z reklamą sponsora i upadł na boisko.
-
Tak
-
Nie
-
Tak35 głosów
-
Nie30 głosów
Kanadyjczyk dokończył zawody, ale niestety po ich zakończeniu okazało się, że doznał urazu, który wykluczy go z grania nie tylko w piątkowym spotkaniu ze Stalą Ostrów Wielkopolskim, ale także w najbliższym czasie (dokładna data nie jest jeszcze określona).
To duża strata dla wrocławskiego zespołu, bo Kirkwood to jeden z najlepszych graczy w PLK, kandydat do zdobycia nagrody MVP za tę część sezonu.
Kanadyjczyk średnio w tym sezonie notuje 12.7 pkt i 4.3 zbiórki na mecz. Do kosza trafia z 45-procentową skutecznością z gry.
Nieobecność Kirkwooda i rozwiązanie umowy z Angelem Nunezem oznacza, że w tym momencie trener Ainars Bagatskis ma do dyspozycji sześciu obcokrajowców. Do składu wróci Ajdin Penava, który ostatnio był poza rotacją. Przypomnijmy, że w Słupsku do gry – po dwumiesięcznej przerwie – wrócił Kadre Gray.
Śląsk walczy o 1. miejsce przed fazą play-off. Wrocławianom (bilans 18:6) do rozegrania pozostało sześć meczów (dwa zaległe – z AMW Arką i z Twardymi Piernikami).
