Maciej Majcherek: Czy MVP musi być z 1. drużyny?
– Czy MVP musi być z 1. miejsca? Myślę, że nie. Uważam, że w lidze jest kilku zawodników, którzy mają większy wpływ na grę innych zespołów w tym sezonie. Popović? To topowy center w PLK. Siłą Kinga Szczecin jest kolektyw i mieszanka młodości z doświadczeniem – mówi Maciej Majcherek, trener Kinga Szczecin.
Karol Wasiek: Czy trener już wie, co wydarzyło się w meczu z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych?
Maciej Majcherek, trener Kinga Szczecin: Nie wiem. Powiem więcej: nie analizowaliśmy tego meczu.
Dlaczego?
Uważam, że analiza tego meczu była po prostu zbędna. To spotkanie do zapomnienia. Tam nic nie zafunkcjonowało po obu stronach parkietu. Wyglądało to tak, jakbyśmy po raz pierwszy spotkali się w tym zestawieniu na parkiecie. Myślę, że każdy zespół w lidze ma właśnie taki mecz. Zdarzyło się. Jedziemy dalej.
Trzeba też oddać drużynie z Wałbrzycha, że zagrała super mecz. Adam Łapeta zdobył 10 punktów, a przecież we wcześniejszych spotkaniach miał łącznie 7 pkt.
Brak Popovicia miał znaczenie?
Nie miało to większego wpływu, bo ogólnie źle dzieliliśmy się piłką. Faktem jest, że nie mieliśmy wtedy zbyt dużego zaufania do graczy wysokich. Mecz z AMW Arką pokazał, że jest trochę inaczej. Widzę poprawę u Malcolma Dandridge’a. Widzę, że ciężko pracuje, zrobił krok do przodu.
-
Tak
-
Nie
-
Tak29 głosów
-
Nie12 głosów
Wygrał rywalizację z Ondrejem Hustakiem?
Tak. Gra ten, który wygląda lepiej na treningach i lepiej pasuje do match-upów w danym spotkaniu.
Jak na Dandridge’a wpłynęła informacja o odsunięciu go od składu?
Malcolm to bardzo pozytywny człowiek, ale trzeba pamiętać, że to jest debiutant na europejskim poziomie. Nie mieliśmy go od początku sezonu.
W zespole Rasty Vechta grał jak grał. Nie będę mówił, jakie informacje dostałem od niego samego w kontekście procesu treningowego. Od samego początku widać było, że ma problemy z obroną pick&rolla. Na klipach widzieliśmy, że jest dynamiczny, potrafi wsadzić piłkę, a na początku tego nie pokazywał. Myślę, że czas będzie jego sprzymierzeńcem i z każdym dniem będzie wyglądał coraz lepiej, choć musi w 100 procentach przestawić się na tryb pracy profesjonalnej. Mam na myśli pracę na wyższym poziomie.
Jak pan charakteryzuje Nemanję Popovicia?
To bardzo mobilny center. Myślę, że duży wpływ ma na to fakt, że on niemal przez całą karierę grał praktycznie na pozycji nr 4. Ostatni sezon grał jako środkowy. Gdy oglądałem jego klipy, to byłem zaskoczony, że on grał na tej pozycji, bo biegał z piłką w jedną i w drugą stronę. To samo pokazuje w Kingu Szczecin.
Uważam, że ma bardzo dobry low-post game. Jeden z lepszych w lidze. Na podobnym poziomie jak Stefan Djordjević. Uważam, że Nemanja jest bardziej mobilny, a i jego ruchy są fajniejsze. Robi to na dużej szybkości jak na gracza z tej pozycji. Nie ma co prawda takiej fizyczności jak Djordjević, ale w obronie jest lepszy. Musi jeszcze trochę popracować nad blokami. Bo ich jest za mało.
Czy zasługuje na głosy w wyścigu po MVP?
Trudne pytanie (chwila zastanowienia). Myślę, że na pewno ma dużą szansę na to, by być jednym z najlepszych środkowych w PLK.
Kogo w takim razie wybrać z zespołu Kinga Szczecin, jeśli ten zająłby 1. miejsce po rundzie zasadniczej? To nadal jest mocno realne!
A czy MVP musi być z 1. miejsca? Myślę, że nie. Uważam, że w lidze jest kilku zawodników, którzy mają większy wpływ na grę innych zespołów w tym sezonie.
Powtórzę: siłą Kinga Szczecin jest kolektyw. Proszę zobaczyć, jak u nas rozkładają się punkty w danych meczach. Zawsze niemal po równo. Każdy dokłada swoją cegiełkę i trudno tak naprawdę wyróżnić jedną konkretną postać.
Jovan Novak w meczach z AMW Arką ma 8/8 za 3 punkty. Szaleństwo!
Faktycznie. Też się uśmiecham, gdy na to patrzę. Może tak być, że Jovan prestiżowo bierze pojedynek z Kamilem Łączyńskim. On gra z Arką bardzo dobrze. Myślę też, że Arka – jako zespół – nam po prostu leży.
Dlaczego?
Myślę, że Gdynianie nie robią aż tak wielkiego nacisku na piłkę. Grają dużo 2vs.2 w obronie. Trener Cesnauskis lubi taką koszykówkę, grał ją już za czasów pracy w Czarnych Słupsk. Ale… Kresimir Ljubicić nie jest tak mobilny jak Kalif Young. Nie ukrywam, że nam taki styl pasuje, dlatego często go atakowaliśmy.
Jak sprawdza się ustawienie Novak-Roach?
To drugi mecz, gdy gramy takim ustawieniem. Jeremy w ostatnim czasie wygląda dobrze na treningach i to przekłada się na mecze. Dajemy mu dużo akcji izolacyjnych. Potrafi sobie radzić z tymi lepszymi obrońcami.
Jeremy powiedział mi, że lubi oglądać Euroligę.
Tak. Trochę go zachęciłem do oglądania tych rozgrywek. Powiedziałem mu, że jeśli chce zaistnieć w Europie, to musi oglądać mecze z udziałem najlepiej grających drużyn na Starym Kontynencie. Euroliga jest idealna do tego. Uważam, że oglądanie europejskiej koszykówki wyjdzie mu tylko na dobre.
Uważam, że siłą Kinga jest również mieszanka młodości z doświadczeniem.
Myślę, że tak. Mamy Tomka, “Żołnierza”, “Kostka” i Jovana. Oni bardzo dużo rozmawiają z młodymi graczami. Wyjaśniają, pokazują na treningach.
Dlaczego nie gra Przemysław Żołnierewicz?
To uraz przeciążeniowy. To nie jest poważna kontuzja, ale niestety jest uciążliwa. Nazwałbym, że jest mocno “upierdliwa”. Nie jest w stanie na razie grać. Gdy zrobi mocniejszy ruch, czuje dyskomfort w okolicach kości łonowej. Data jego powrotu? Trudno ją określić. Czekamy na rozwój wydarzeń. Oszczędzamy go.
Ostatnio trener Marco Legovich mówił mi, że nie patrzy na stronę “PLK” w kontekście oglądania tabeli. Czy pan robi podobnie?
Tak samo. Wiem, że u nas w klubie powstają analizy, ale to nie ma najmniejszego sensu. Powiedziałem chłopakom: traktujmy te ostatnie mecze jakby były spotkaniami z fazy play-off. Po prostu. Wyjdźmy i walczmy. Każdy o coś walczy. Jedni walczą o czwórkę, inni o ósemkę, inni o play-in, a inni o honor. Wiem, że Czarni Słupsk trenują dwa razy dziennie, by wygrać i zakończyć sezon w dobrym stylu. Podobnie Twarde Pierniki.
