LeBron o głosowaniu na MVP: Nie wiem na ile tak naprawdę oglądamy mecze

20/09/2020

Nagrodę MVP za sezon 2019/20 otrzymał Giannis Antetokounmpo. Zdecydowana większość głosujących postawiła go na pierwszym miejscu. Jedynym zawodnikiem poza Giannisem, który otrzymał głosy na pierwsze miejsce, był LeBron James – właściwie jedyny gracz, którego można było w tym sezonie regularnym stawiać w jednym rzędzie z Grekiem z Milwaukee. LeBron z drugiego miejsca nie jest jednak zadowolony.

Sportowcy mają to do siebie, że są ambitni. Drugie miejsce to względny sukces, ale w LeBronie pozostawił dość duże poczucie niespełnienia, o czym powiedział w rozmowie z Benem Golliverem z The Washington Post:

“Nie twierdzę, że zwycięzca nie zasłużył sobie na nagrodę MVP, ale trochę mnie to wkurzyło. Często bywałem drugi w swojej karierze – czy to w wyścigu o Mistrzostwo, czy czterokrotnie już w wyścigu po MVP. Tak jak mówię, nie jest tak, że przyszedłem do tej ligi mówiąc: pozwólcie mi być MVP albo mistrzem. Po prostu chce się stawać lepszym i lepszym każdego dnia, a reszta rzeczy przyjdzie sama przy okazji. Niektóre rzeczy są jednak poza moją kontrolą i nie zależą do końca ode mnie. To mnie zdenerwowało.” 

Wydźwięk wypowiedzi Jamesa jest taki, że kryteria przyznawania nagród nie są jasne i przejrzyste. Wspomniał on o osobliwym przypadku, kiedy w 2013 roku Marc Gasol zgarnął nagrodę dla Najlepszego Obrońcy Roku, jednocześnie nie łapiąc się do All-NBA Defensive Team. Ciekawostką jest, że wtedy w głosowaniu na Najlepszego Obrońcę Roku drugie miejsce za Gasolem zajął nie kto inny jak LeBron James.

“Nie wiem na ile tak naprawdę oglądamy mecze koszykówki.”

“Nie chcę siadać tu i dyskutować o tym, jakie powinny być kryteria, czy na czym to polega. To zmieniało się na przestrzeni lat, od kiedy trafiłem do ligi. Czasem chodzi o bycie najlepszym graczem najlepszego zespołu, czasem o rozegranie statystycznie najlepszego sezonu… Nigdy nie wiesz. Co jednak wiem, to że Giannis rozegrał kawał dobrego sezonu – to zdecydowanie mogę przyznać.” 

Dla Jamesa to już czwarty raz, kiedy kończy drugi w głosowaniu na MVP. Wcześniej przegrał w 2018 roku z Jamesem Hardenem, w 2014 z Kevinem Durantem i w 2006 ze Stevem Nashem. Czterokrotnie udało mu się też zdobyć statuetkę – w latach 2008-2010, oraz 2011-2013.

źródło:YouTube/NBA

 

Kopiuj link do schowka