Dziś start serii Lakers Nuggets – trener Vogel zamierza wyjść wysoko

18/09/2020
fot.YouTube/NBA (Best Of Lakers Vs. Nuggets Season Series!)

Najbliższej nocy (3:00 naszego czasu) rozpocznie się drugi Finał Konferencji. Nie będą to jednak – jak większość z nas myślała jakiś czas temu – derby Los Angeles. Lakers zmierzą się z Denver Nuggets, którzy niespodziewanie już dwa razy uciekli spod topora – najpierw odrabiając stratę 1-3 z Utah Jazz, a następnie z Clippers. Na papierze faworytem będą Lakers. Na papierze byli nim też jednak Clippers, ale swojej potencjalnej przewagi nie potrafili wykorzystać. Na tym etapie wszyscy już wiemy, że ekipa z Kolorado jest mocna i stać ją na wiele. Jeziorowcy z pewnością nie zlekceważą więc rywala, co podkreśla przed serią Lebron James:

“Bardzo elastyczny, bardzo pewny siebie, bardzo zmotywowany, bardzo dobrze prowadzony przez trenera zespół. To wymaga wiele energii, starania i motywacji, żeby być w stanie odrobić stratę 1-3. Oni zrobili to dwukrotnie. Mamy więc nieprawdopodobny szacunek do tego klubu. Tak właśnie wejdziemy w tę serię – rozumiejąc, jakie są ich możliwości, na jakim są poziomie.”

Lakers na pewno zwyciągną lekcję z porażki swoich lokalnych rywali i postarają się znaleźć na Nuggets odpowiedź. A na co trzeba odpowiedzieć?

Ofensywa Nuggets w gruncie rzeczy nie należy do najbardziej skomplikowanych. Wszystko opiera się na jednym, wyraźnym trzonie – akcjach dwójkowych Murray’a z Jokiciem. Czy jest to prosty pick’n’roll, czy pick’n’pop, czy hand-off grany na różnych wysokościach – to od tej dwójki ich pionowej aktywności rozpoczyna się atak Denver. Teoretycznie więc, lekiem na całe zło jest przeszkodzenie im w tych akcjach. Trener Frank Vogel prawdopodobnie to wie, nawet jeśli nie podpowiada mu Krystyna Prońko. Wiedzieli to też jednak Clippers, a jednak nie potrafili tego wyegzekwować. Nie jest jednak prosto zatrzymać Jokicia, który w ataku potrafi praktycznie wszystko to, co może mu się w tego rodzaju grze przydać. No bo co tu zrobić. Zmienić krycie? Jokic wykorzysta missmatch – jak nie wjazdem pod obręcz, to rzutem z przewyższenia:

Skoro ciężko efektywnie zmieniać krycie na Jokiciu, to może zatrzymać na zasłonie Murray’a? Podwoić go, zagrać jakiś hard show defense? Cóż, tak się składa, że Murray świetnie oddaje piłkę z podwojeń:

No dobra, to może po prostu podwajajmy Jokicia, żeby nie mógł oddawać swoich rzutów? Powodzenia:

 

Na poziomie taktycznym obrona tej jednej, dwóch akcji granych przez Nuggets jest naprawdę ciężka. Clippers nie mieli jednak czegoś, czym Lakers dysponują, a co może im pomóc – rozmiarem pod koszem. Kiedy Jokera krył w poprzedniej serii znacznie niższy Montrezl Harrell, trafiał on swoje rzuty na jakiejś absurdalnie wysokiej skuteczności (w okolicach 70%). Jedyny spory bigman Clippers – Ivica Zubac – nie grzeszy natomiast defensywną dynamiką. Tę, w połączeniu z długimi ramionami i wzrostem ma Anthony Davis. Potrafi on pobronić przy obręczy, ale też wyjść wyżej do obrony. Co jednak równie ważne, obok niego mogą zagrać duzi JaVale McGee i Dwight Howard. To jest naprawdę dużo długich ramion do pokrywania przestrzeni. McGee nie grał w poprzedniej serii zbyt dużo, a Howard praktycznie wcale, ale trener Frank Vogel doskonale zdaje sobie sprawę, że to musi się zmienić:

“Joker jest jednym z najbardziej niezwykłych zawodników na świecie, jednym z najbardziej niezwykłych zawodników, jacy kiedykolwiek grali w tej lidze na pozycji centra… To czyni tę serię trochę inną – właściwie zupełnie inną – ze względu na to, jak często będziemy musieli używać naszych centrów. Nie chcę zagłębiać się zbytnio w szczegóły, ale oczywiście będziemy tymi LA Lakers, którymi byliśmy przez cały sezon. W ostatniej serii musieliśmy wejść trochę w small-ball, ale oczekuję, że wrócimy do pierwotnej formy.” 

Lakers wygrali 3 z 4 meczów granych w tym sezonie przeciwko Nuggets. Nie jest to dla Jokicia łatwy rywal. W sezonie regularnym notował on średnio 19,9 punktu, 9,7 zbiórki i 7 asyst. Przeciwko Lakers natomiast było to tylko 16,3 punktu, 5,8 zbiórki i 5,8 asysty. Pod względem statystycznym gorzej wyglądał chyba tylko w starciach z Miami Heat i Bamem Adebayo. Czy Joker poradzi sobie z rywalem, który dysponuje szybszymi i silniejszymi od niego fizycznie wysokimi?

źródło:YouTube/NBA

Kopiuj link do schowka