Jak prezentuje się klasa Hall Of Fame 2020?

05/04/2020
fot. needpix.com

Poznaliśmy już wszystkie nazwiska, które w 2020 roku zostaną wprowadzone do Koszykarskiej Galerii Sław. Jak co roku jest w tej puli kilka nazwisk spośród szerokiego grona najlepszych i najpopularniejszych koszykarzy wszechczasów. Jest też jednak kilka nazwisk, które na pierwszy rzut oka nie każdemu kibicowi muszą coś mówić – dlatego przyjrzyjmy się wszystkim uhonorowanym w tym roku osobom i przypomnijmy sobie ich wkład w dziedzictwo naszego ulubionego sportu:

Kobe Bryant

Galeria Sław przyjęła, że zawodnik może zostać do niej wprowadzony najszybciej po 4 latach po zakończeniu kariery. W 2020 mijają właśnie cztery lata od kiedy Black Mamba odwiesił buty na kołku – gdyby nie wydarzyła się więc ta ogromna tragedia, ten rok i tak należałby najpewniej do niego. Pięć tytułów Mistrza NBA, 15 występów w Meczu Gwiazd, 15 miejsc w All-NBA Team, 12 miejsc w All-NBA Defensive Team (!), czterokrotny MVP Meczu Gwiazd, dwukrotny MVP Finałów, laureat MVP za sezon 2007/08, jeden z najlepszych zawodników w historii tego sportu, inspiracja dla całego pokolenia koszykarzy, jedyny zawodnik mogący nazywać się drugim Michaelem Jordanem. Gala wprowadzenia tegorocznych nominowanych – jeśli się odbędzie – będzie poświęcona przede wszystkim jemu. Bo że był wybitnym zawodnikiem, to oczywiste – był natomiast jeszcze lepszy, jeśli chodzi o wpływ, jaki wywarł na koszykówkę jako fragment kultury. Na liście najlepszych koszykarzy w historii może się zależnie od układającego pojawiać na różnych pozycjach. Na liście tych z największym wpływem na świat koszykówki musi by,ć drugi za Jordanem.

źródło:YouTube/NBA

Tim Duncan

Wielka Gwiazda, która swoją karierę przeszła po cichu. Tak jak Kobe zdobył pięć tytułów Mistrza NBA i 15 razy zagrał w Meczu Gwiazd. Na dodatek dwa razy zgarnął statuetkę MVP, aż 15 razy łapiąc się do All-NBA Team i tyle samo razy do All-NBA Defensive Team. Niewielu było zawodników którzy przez tyle czasu pozostawali na równym, bardzo wysokim poziomie sportowym. Poza ostatnim jego sezonem, w którym wiek 39 lat dawał mu się już we znaki, przez blisko dwie dekady prezentował równy, świetny poziom sportowy. Od pierwszego do ostatniego sezonu walczył o najwyższe cele i to on obok Gregga Popovicha był fundamentem fenomenu San Antonio Spurs. Pośród błyszczących nieszablonowymi zagraniami gwiazd, on błyszczał koszykarskimi podstawami i boiskową inteligencją. Nie bez powodu zwaliśmy go The Big Fundamental.

źródło:YouTube/NBA

Kevin Garnett

KG nie zestarzał się tak pięknie jak Tim Duncan, ale w swoim czasie był absolutnym dominatorem i musi być zaliczany do wąskiego grona najlepszych silnych skrzydłowych w historii gry. Mistrzostwo NBA zdobył tylko jedno – w sezonie 2008/09 razem z Bostonem. Lata spędzone w słabej Minnesocie odebrały mu jednak kilka pierścieni. W swoim jedynym w karierze sezonie MVP (2003/04) notował w przeliczeniu na 100 posiadań 33,2 punktu, 19 zbiórek, 6,8 asysty i 2 bloki. Wielkie serducho, wielki charakter i po prostu wielka postać w świecie koszykówki.

źródło:YouTube/NBA

Rudy Tomjanovich

I tu zaczyna się znacznie odleglejsza historia NBA. Grający przez całą karierę w Houston Rockets (wcześniej San Diego Rockets) Tomjanovich dziś kojarzony jest głównie ze swojej maski, którą nosił po niemalże śmiertelnym ciosie od Kermita Washingtona. Jako jeden z ciekawszych zawodników lat 70′ pięciokrotnie zagrał w Meczu Gwiazd. To on jako pierwszy w historii wprowadził zespół z Houston do Playoffów. W swoim najlepszym sezonie notował średnio aż 24,5 punktu, 9 zbiórek i 3,1 asysty. Rudy Tomjanovich więcej jednak niż jako zawodnik, osiągnął jako trener. W sezonie 1991/92 został pierwszym szkoleniowcem – a jakże – Houston Rockets. Jako trener Rakiet przepracował 12 sezonów, prowadząc te wszystkie ekscytujące ekipy z Hakeemem Olajuwonem, dwukrotnie prowadząc je do tytułów Mistrzów NBA. Dziś już 72-letni Tomjanovich  od dawna jest na zasłużonej emeryturze.

źródło:YouTube/clutchfansDOTnet

Tamika Catchings

Dziś jest generalną managerką zespołu Indiana Fever, natomiast przez 15 lat była zawodniczką tego zespołu, w sezonie 2011/12 prowadząc go do Mistrzostwa WNBA. W tych samych rozgrywkach zgarnęła też statuetkę MVP ligi, a w swojej karierze aż 10 razy zagrała w Meczu Gwiazd i pięć razy została najlepszą defensorką ligi. Niemniej imponujące są jej osiągnięcia w koszykówce reprezentacyjnej – w barwach Team USA zdobyła cztery złote medale olimpijskie – w 2004, 2008, 2012 i 2016 roku. Polscy kibice mogą pamiętać, jak w sezonie 2008/09 grała dla Lotosu Gdynia. Catchings uznawana jest za jedną z najlepszych koszykarek w historii i miejsce w Galerii Sław było dla niej kwestią czasu.

źródło:YouTube/WNBA

Patrick Baumann

Choć urodzony w 1967 roku Baumann był zawodowym koszykarzem, to nie z tego jest zapamiętany przez brać koszykarską. Patrick Baumann zapamiętany zostanie przede wszystkim jako generalny sekretarz FIBA w latach 2002-2018. Wcześniej oczywiście od lata działał w strukturach organizacji. To jemu przypisuje się popularyzację i sformalizowanie koszykówki 3×3. W 2012 roku pod jego rządami odbyły się pierwsze Mistrzostwa Świata rozgrywane w tym formacie koszykarskim. Na Igrzyskach w Tokio w 2020 roku koszykówka 3×3 miała zadebiutować jako sport olimpijski. Tego niestety Patrick Baumann nie doczekał – w październiku 2018 roku zmarł w wieku 51 lat.

źródło:YouTube/FIBA

Barbara Stevens

Obecnie jest trenerką uniwersyteckiego zespołu Bentley. Dacie wiarę, że jako 65-letnia kobieta już od 43 lat zajmuje się fachem trenerskim?! Posadę pierwszej trenerki uniwersytetu Clark objęła od razu po tym, jak sama skończyła studia. Później prowadziła jeszcze zespół UMass z Uniwersytetu Massachusetts, a od 1986 roku po dzień dzisiejszy kieruje zawodniczkami z Bentley. I to kieruje bardzo sprawnie – w swojej karierze ma już bilans 1039-282, co daje prawie 79% wygranych. W 2014 roku zdobyła NCAA DII National Championship, nie przegrywając ani jednego meczu. Łącznie z ostatnim, w którym na kilka minut przed końcem przegrywały dziewięcioma punktami. Przy aż trzech zawodniczkach z czterema faulami na koncie zaczęły kryć na całym parkiecie. Parkiet w Bentley jest nazwany jej imieniem. Poświęciła całe swoje życie koszykówce i to tej młodzieżowej.

źródło:YouTube/The Northeast-10 Conference

Kim Mulkey

To pierwsza kobieta w historii NCAA, która wygrała krajowy tytuł jako zawodniczka, asystentka i główna trenerka. Jeszcze w liceum cztery razy z rzędu poprowadziła Hammond High School do czterech mistrzostw stanowych z rzędu. Później jako rozgrywająca Louisiana Tech University dwukrotnie wygrała Mistrzostwo Krajowe. Największe sukcesy jako zawodniczka święciła z reprezentacją – zdobyła złoto na IO w Los Angeles w 1984 i srebro na Mistrzostwach Świata w Rio w 1983 roku. W 1985 przerzuciła się na karierę trenerską, przez pierwsze 15lat pracując w sztabie swojej Alma Mater. W roku 2000 została jednak główną trenerką Uniwersytetu Baylor – tę funkcję pełni do dziś. Przez te ostatnie dwie dekady poprowadziła swoje zawodniczki do 10 zwycięstw w turnieju Big 12, kilkukrotnie zgarniając nagrodę dla najlepszej trenerki.

źródło:YouTube/ESPN

Eddie Sutton

84-letni Sutten przez 36 lat swojego życia zajmował się trenowaniem. W 1958 roku, a więc zaraz po tym, jak skończył czteroletnią karierę w NCAA, gdzie grał w barwach Oklahoma State, został asystentem trenera. Rok później objął funkcję głównego szkoleniowca w Tulsa Central Highschool i aż do 2008 roku prowadził różne zespoły na poziomie koszykówki młodzieżowej. Ze swoimi zespołami trzy razy meldował się w Final Four, siedem razy wygrywał sezon regularny i 11 razy zgarniał nagrodę Trenera Roku.

źródło:YouTube/KJRH TV | Tulsa | Channlel 2

Kopiuj link do schowka