Głośny powrót do Polski? Kacper Kłaczek: Mam konkretne oferty

Głośny powrót do Polski? Kacper Kłaczek: Mam konkretne oferty

Głośny powrót do Polski? Kacper Kłaczek: Mam konkretne oferty
Kacper Klaczek / foto: Getty Images

– Uważam, że mój wzrost i atletyzm, a także umiejętność gry i obrony na wielu pozycjach na pewno są atutem i wzbudzają zainteresowanie wielu drużyn w Europie – mówi Kacper Kłaczek.

Kacper Kłaczek (24 lata, 203 cm) ostatnie lata spędził w Stanach Zjednoczonych. Zaczął od szkoły średniej Long Island w Nowym Jorku, a później przeniósł się do NCAA. Tam spędził aż pięć lat (3 lata w Saint Joseph’s, rok w University at Albany i Elon University). Na ostatnim roku studiów notował średnio 11.4 pkt i 6 zbiórki na mecz. Miał 45-procentową skuteczność w rzutach za 3 pkt.

Czy Kacper Kłaczek zagra w PLK w sezonie 2026/2027?
115 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    93 głosów
  • Nie
    22 głosów
Wczytywanie…

Koszykarz jest nowym nazwiskiem na liście wolnych Polaków. Nic dziwnego, że wzbudza spore zainteresowanie klubów grających w ORLEN Basket Lidze. 24-latek nie ukrywa, że telefon jego agenta jest gorący. Są już konkretne oferty na stole.

Jest zainteresowanie z innych lig europejskich, ale jestem podekscytowany myślą o grze dla polskich fanów w Orlen Basket Lidze – mówi nam zawodnik.

Karol Wasiek: Jak z perspektywy czasu oceniasz swoje lata spędzone na amerykańskich parkietach? Gdybyś miał wskazać jedną, najważniejszą rzecz, którą koszykarsko i życiowo dała ci gra w NCAA, co by to było?

Kacper Kłaczek: Oceniam bardzo pozytywnie. Na pewno było to dobre przeżycie. Wiele się nauczyłem jako człowiek i zawodnik. Myślę, że wyróżniłbym dwa aspekty: samodzielności i lepszej umiejętności życia z najróżniejszymi ludźmi.

Czy jest w ogóle możliwość kontynuowania swojej koszykarskiej drogi w USA?

Możliwość jest, ale nie podjąłem jeszcze decyzji, czy chcę z niej skorzystać.

Czy fizycznie i mentalnie jesteś już w stu procentach gotowy na seniorską, europejską koszykówkę?

Tak, fizycznie już od dłuższego czasu, a mentalnie to zobaczymy. Mam świadomość tego, że profesjonalna koszykówka weryfikuje. Na chwilę obecną jestem gotowy do pracy i mam pozytywne nastawienie.

W kuluarach coraz głośniej mówi się o twoim powrocie do Polski. Ile w tym prawdy? Czy grę w Orlen Basket Lidze traktujesz jako plan A na nadchodzący sezon, czy w grę wchodzą też inne rynki europejskie?

Jest w tym dużo prawdy. Jest zainteresowanie z innych lig europejskich, ale jestem podekscytowany myślą o grze dla polskich fanów w Orlen Basket Lidze.

Polski paszport w PLK to od lat towar deficytowy i niezwykle cenny. Czujesz, że to twój duży atut w negocjacjach, który stawia cię w uprzywilejowanej pozycji?

Tak i nie będę tego ukrywał (śmiech). Mój wzrost i atletyzm, a także umiejętność gry i obrony na wielu pozycjach na pewno są atutem i wzbudzają zainteresowanie wielu drużyn w Europie.

ANNAPOLIS, MD – NOVEMBER 11: Kacper Klaczek #0 of the Saint Joseph’s Hawks is introduced before the Veterans Classic college basketball game against the Houston Cougars at Alumni Hall on November 11, 2022 in Annapolis, Maryland. (Photo by Mitchell Layton/Getty Images)

Czy telefon twojego agenta mocno się grzeje? Z ilu klubów PLK pojawiło się już realne zainteresowanie lub zapytania o twoją dostępność?

Wiele klubów dzwoniło, ale po konkrety proszę pisać do mojego agenta Piotrka Choromańskiego. On się tym zajmuje w 100 procentach.

Czy na stole leżą już oficjalne, konkretne oferty kontraktowe, czy na razie to faza sondowania rynku i luźnych przymiarek?

Są konkretne oferty.

Co będzie dla ciebie absolutnym priorytetem przy podpisywaniu kontraktu? Finanse, renoma klubu, walka o medale, czy może przede wszystkim minuty na parkiecie i rola, jaką przewiduje dla ciebie trener?

Każdy aspekt jest istotny. Muszę wrócić do grania w europejskim stylu. Dużą rolę będzie miał w tym trener, który pozwoli mi się dalej rozwijać.

Na jakiej pozycji widzisz siebie w Europie?

Mój cel na następne sezony to powrót do gry na obwodzie, jak to robiłem za czasów gry w Polsce. Uważam, że mogę grać na pozycjach od 1 do 4, wszystko tak naprawdę zależy od koncepcji trenera i zawodników, z którymi będę grać na parkiecie.