Wielka klęska Śląska! Winnicki: Nie sprostaliśmy randze meczu
WKS Śląsk Wrocław, wielki kandydat do mistrzostwa Polski, zakończył sezon na ćwierćfinale. Podopieczni Jacka Winnickiego, przegrali z AMW Arką Gdynia 2:3, mimo że prowadzili w serii 2:0. Wielkie rozczarowanie w stolicy Dolnego Śląska. – Przepraszamy kibiców – mówią wspólnie Jacek Winnicki i Jakub Nizioł.
Co za zwrot akcji w ćwierćfinale ORLEN Basket Ligi. WKS Śląsk Wrocław, który prowadził 2:0 w serii z AMW Arką Gdynia, przegrał 2:3 i zakończył sezon bez medalu, mimo że był jednym z największych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski. Trener Ainars Bagatskis – w trakcie trwania rozgrywek – był nazywany „szefem”, a jego zespół „team-to-beat”.
Aż trudno w to uwierzyć, ale… nic z tego nie zostało. Nawet Łotysz nie dokończył sezonu, bo został zwolniony na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej. Z perspektywy czasu należy nazwać tę decyzją jako „kuriozalną”. Śląsk chciał „oszukać” system i mocno się wykoleił. Porażka z Arką jest bardzo bolesna. To wielki cios dla tego klubu, trenerów, zawodników, a przede wszystkim dla kibiców, którzy wspierali drużynę na każdym kroku.
-
Tak
-
Nie
-
Tak16 głosów
-
Nie104 głosów
Śląsk w najważniejszym meczu tego sezonu zdobył… zaledwie 54 punkty. To wynik tragiczny na tym poziomie, zwłaszcza że spotkanie było rozgrywane we własnej hali. Wrocławianie bili głową w ścianę, nie umiejąc dobrze zorganizować swojej gry w ataku. To Arka narzuciła swoje warunki grania. Gdynianie wciągnęli Śląsk w atak pozycyjny i mocno górowali w tym elemencie gry. Sprawdziły się słowa Milana Barbitcha, który mówił wprost: „gramy mądrzej od Śląska”.
– Wielkie gratulacje dla drużyny z Gdyni. Zabrakło wszystkiego w tym meczu nr 5. Zaczęło się od ataku i próbowaliśmy to gonić obroną, ale nie udało się. Przepraszam kibiców. Nie zasłużyli na takie zakończenie sezonu. Stało się coś, czego nikt nie zakładał przed sezonem. Jesteśmy zawiedzeni – powiedział Jakub Nizioł.
Kapitanowi Śląska ten mecz nie wyszedł. Oddał tylko jeden celny rzut z gry na pięć prób. Na parkiecie spędził 15 minut. – Jako kapitan bardzo zawiodłem swoją drużynę w tym meczu – skomentował.
Jak tę porażkę skomentował Jacek Winnicki?
– Przepraszam kibiców za ten występ. To najgorsze spotkanie od momentu, gdy przejąłem drużynę. Trudno coś dobrego o tym meczu powiedzieć. Nie mogliśmy złapać rytmu. Nasza skuteczność była bardzo niska. Nie sprostaliśmy randze tego meczu – zaznaczył.
Skuteczność Śląska w tym spotkaniu była na tragicznym poziomie. 21-procentowa skuteczność za 3 pkt i aż 13 przestrzelonych rzutów wolnych. Dwóch graczy przekroczyło granicę 10 i więcej punktów. W tym gronie był Angel Nunez, którego… Śląsk najpierw zwolnił w kwietniu, a następnie przywrócił z powrotem do zespołu.
WKS Śląsk Wrocław drugi sezon z rzędu kończy rozgrywki PLK bez medalu. W letnim off-season należy się spodziewać się dużej liczby zmian w składzie.
