Śląsk Wrocław – to nie mogło się udać

Śląsk Wrocław – to nie mogło się udać

Śląsk Wrocław – to nie mogło się udać
Jakub Urbaniak / foto: Andrzej Romański / PLK

Śląsk Wrocław zmienił trenera na dwie kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej, prowadził 2:0 w ćwierćfinale z AMW Arką, a w decydującym spotkaniu zdobył… 54 punkty. Statystyki zespołu w fazie play-off są katastrofalne. Klub wydał komunikat.

Wielka klęska Śląska Wrocław. Zespół, który był typowany do zdobycia mistrzostwa Polski, odpadł już na etapie serii ćwierćfinałowej, przegrywając z AMW Arką Gdynia 2:3, mimo prowadzenia… 2:0. To wielki cios dla tego klubu, trenerów, zawodników, a przede wszystkim dla kibiców, którzy wspierali drużynę na każdym kroku.

Klub wydał nawet specjalne oświadczenie skierowane do swoich kibiców.

Czy Śląsk zrobił dobrze, że zwolnił Ainarsa Bagatskisa?
320 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    38 głosów
  • Nie
    282 głosów
Wczytywanie…

Przeczytaj komunikat klubu:

Drodzy Kibice,

Sezon 2025/26 dobiegł końca dla Koszykarskiego Śląska Wrocław. Za nami długi, wymagający i pełny emocji rok rywalizacji na europejskich oraz krajowych parkietach, w którym mierzyliśmy w najwyższe, mistrzowskie cele.

Żegnamy się z tegoroczną rywalizacją z poczuciem niespełnionej misji, bo Śląsk to marka, która nigdy nie powinna schodzić z mistrzowskich torów. To nie tak powinno się skończyć. Sezon dobiegł końca w sposób, który jest dla nas trudny do zaakceptowania.

Wsparcie drużyny przez wrocławskich fanów było niesamowite i podziwiane nie tylko przez zawodników i klub, ale także w całej Polsce. Dziękujemy, że byliście z nami, na każdym meczu i do ostatniego gwizdka. Jest nam przykro, że w decydującym momencie nie zdołaliśmy spełnić pokładanych w nas oczekiwań.

Każda porażka jest lekcją na przyszłość i inspiracją na następne sezony. Jesteśmy przekonani, że wrócimy silniejsi i ciągle spragnieni sportowych sukcesów.

Zwróćmy uwagę na szerszy kontekst. Czy Śląsk miał prawo oczekiwać czegoś wielkiego, gdy… zmienił trenera na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej (rozstanie z Ainarsem Bagatskisem), w najważniejszym meczu play-off zdobył tylko 54 punkty, a zawodnikiem, który oddał więcej rzutów był Angel Nunez (najpierw zwolniony, później przywrócony do zespołu)? Odpowiedź nasuwa się sama.

Śląsk chciał „oszukać” system i mocno się wykoleił.

Koszmarne statystyki

Marcel Drozdowski z „Pulsu Basketu” przygotował statystyki Śląska Wrocław z gry w fazie play-off. Są one koszmarne i dają obraz temu, dlaczego drużynie nie udało się ostatecznie awansować do półfinału.

Śląsk średnio zdobywał tylko 78.4 pkt na mecz (gorszy pod kątem był tylko zespół Kinga Szczecin). Wrocławianie mieli najgorszą skuteczność pod kątem trafiania rzutów z dystansu – średnio 6.4 “trójek” (25%). Jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki zaawansowane – Śląsk był jedynym zespołem w ćwierćfinale PLK, który zanotował poniżej 100 pkt na 100 posiadań (99.7). Arka w tej serii miała średnio 43.6 zbiórki (najlepszy wynik na tym etapie play-off).

Ciekawostką jest fakt, że Śląsk przez 39.6 % czasu rywalizacji z Arką znajdował się na prowadzeniu.

Śląsk w decydującym starciu z Arka Gdynia Kosz rzucił we własnej hali zaledwie 54 punkty, mając skuteczność z gry na poziomie 30 procent. Do tego doszła zaledwie 51-procentowa skuteczność z linii rzutów wolnych.

Liderzy Śląska mylili się w tym meczu na potęgę: Kadre Gray 2/11, Noah Kirkwood 2/10, Jakub Nizioł 1/5, Angel Nunez 3/11. Środkowi: Djordjević i Williams oddali łącznie… tylko 4 rzuty z gry.

Śląsk bił głową w ścianę, nie umiejąc dobrze zorganizować swojej gry w ataku. To Arka narzuciła swoje warunki grania. Gdynianie wciągnęli Śląsk w atak pozycyjny i mocno górowali w tym elemencie gry.

Wrocławianie są pierwszą drużyną od 9 lat, która zanotowała tak słaby wynik przed własną publicznością w meczu fazy play-off PLK.

Poprzedni taki przypadek to spotkanie Energa Czarnych Słupsk z Twardymi Piernikami Toruń (Czarni – 52 pkt).

To dopiero 14. taka sytuacja w play-offach polskiej ekstraklasy od sezonu 2003/04, kiedy zespół notuje 54 oczka lub mniej na domowym parkiecie.

WKS Śląsk Wrocław drugi sezon z rzędu kończy rozgrywki PLK bez medalu. W letnim off-season należy się spodziewać się dużej liczby zmian w składzie.