Śląsk w EuroCup, kto trenerem zespołu?
WKS Śląsk Wrocław ma kontynuować swoją przygodę w rozgrywkach EuroCup, które przejdą rewolucję (inny format – 4×8). Klub ze stolicy Dolnego Śląska szuka trenera zagranicznego na rynku transferowym. W kuluarach usłyszeliśmy jedno bardzo ciekawe nazwisko.
Sezon 2025/2026 dla Śląska Wrocław zakończył się wielką klapą. Zespół, który był typowany do zdobycia mistrzostwa Polski, odpadł już na etapie serii ćwierćfinałowej, przegrywając z AMW Arką Gdynia 2:3, mimo prowadzenia… 2:0. To wielki cios dla tego klubu, trenerów, zawodników, a przede wszystkim dla kibiców, którzy wspierali drużynę na każdym kroku.
-
Tak
-
Nie
-
Tak27 głosów
-
Nie13 głosów
W klubie opadł już kurz po tej klęsce i trwają przygotowania do kolejnego sezonu. Śląsk zgłosił swój akces do grania w EuroCup poprzez wysłanie aplikacji i z tego co słyszymy – ponownie wystąpi w tych rozgrywkach. Choć warto dodać, że EuroCup w sezonie 2026/2027 przejdzie rewolucję. Będzie inny format rozgrywek.
Zarząd Euroligi na ostatnim zjeździe zatwierdził rozszerzenie BKT EuroCup do 32 drużyn, podzielonych na cztery grupy po osiem zespołów. Szesnaście ekip awansuje do fazy pucharowej, która obejmie 1/8 finału, ćwierćfinały, półfinały i finały – wszystkie rozgrywane w formacie play-off do dwóch zwycięstw (best-of-three).
Śląsk szuka trenera
Występ w EuroCup jest kwestią oficjalnego potwierdzenia przez organizatora. Z naszych informacji wynika, że klub dostał już informację, że zespół ponownie zagra w tych rozgrywkach. To duża sprawa, bo znów wielkie firmy przyjadą do stolicy Dolnego Śląska.
Być może do Wrocławia przyjedzie Rostock Seawolves, niemiecki zespół prowadzony przez polskiego trenera Przemysława Frasunkiewicza. Klub także otrzymał potwierdzenie występów w tych rozgrywkach.
O ile Niemcy mają trenera, to w Śląsku jest wakat na tej pozycji. Na pewno nie będzie nim Jacek Winnicki, który pełnił tę rolę w końcówce sezonu 2025/2026, zastępując zwolnionego Ainarsa Bagatskisa.
Wrocławianie szukają trenera zagranicznego na rynku transferowym. Pytają o opinię w sprawie różnych kandydatów. Nam udało się ustalić jedno bardzo ciekawe nazwisko. To 52-letni Danny Franco, który… w tym momencie przebywa w Warszawie. Izraelczyk z trybun obejrzy finałowe spotkanie Legii z Zastalem (stan 0:1).
To bardzo doświadczony szkoleniowiec, który… od ponad 20 lat pracuje w zawodzie w swoim kraju. Nigdy nie opuścił Izraela, pracując w kilku klubach. Jego największy sukces miał miejsce w 2015 roku, gdy Franco poprowadził drużynę Hapoel Jerozolima do pierwszego, historycznego tytułu mistrza Izraela. Został wtedy uznany najlepszym trenerem w kraju. Ostatnio pracował w Hapoel Holon (zwolniony w trakcie trwania rozgrywek).
Teraz – jak słyszymy – wyraża chęć spróbowania swoich sił poza granicami kraju. Franco sprawdza różne opcje w Europie. Jedną z nich może być Śląsk Wrocław, który potrzebuje trenera doświadczonego i z twardą ręką, który poprowadzi drużynę do zwycięstw na poziomie PLK i EuroCup.
Śląsk ma kilku graczy z ważnymi umowami. To Jakub Nizioł, Błażej Czerniewicz, Błażej Kulikowski, Tymoteusz Sternicki i Kyrell Luc.