Resovia buduje skład. Ujawniamy nazwiska

Resovia buduje skład. Ujawniamy nazwiska

Resovia buduje skład. Ujawniamy nazwiska
OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów

OPTeam Energia Polska Resovia nie awansowała do fazy play-off w sezonie 2025/2026. W kolejnych rozgrywkach ma to się zmienić. Za sprawą nowego trenera i transferów. Klub jest bardzo aktywny na rynku. Udało nam się ustalić kilka nazwisk.

Rzeszowianie mieli bardzo ambitne plany na sezon 2025/2026. Miała być walka o czołowe lokaty pod wodzą utalentowanego polskiego trenera Marka Zapałowskiego. Pozyskano kilku ciekawych zawodników, którzy mieli zapewnić granie na wysokim poziomie. Plany to jedno, a rzeczywistość to drugie. OPTeam Energia Polska Resovia nie awansowała nawet do fazy play-off. Ostatecznie z bilansem 14:18 zajęła 9. miejsce w ligowej hierarchii.

Czy OPTeam Energia Polska Resovia zagra w TOP4 w sezonie 2026/2027?
42 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    14 głosów
  • Nie
    28 głosów
Wczytywanie…

Na pewno nie jesteśmy usatysfakcjonowani z naszego wyniku, to jest oczywiste i nikt z nas nie jest zadowolony, zawodnicy także, bo liczyliśmy na to, że będziemy się bić o tą ósemkę i się tam znajdziemy – mówił Marek Zapałowski.

W klubie – w kontekście końcowego wyniku – oczekiwano dużo więcej. Pracę stracił trener Zapałowski, a jego miejsce pozyskano Przemysława Łuszczewskiego. To on odpowiada za konstruowanie nowego zespołu, który ma rzeszowskim kibicom dać więcej radości niż w ostatnich miesiącach.

Wiemy, że w zespole pozostanie Kacper Młynarski, który podpisał nową umowę. Możliwe, że w Resovii dalej będzie grał Kacper Margiciok. Rzeszów opuszczają na pewno Cody John i Santiago Valuet (podpisał kontrakt z Notecią). Wiemy, że klubu na poziomie PLK szuka Jakub Stupnicki.

Resovia nie próżnuje i jest – jak słyszymy – bardzo aktywna na rynku transferowym. Rzeszowianie planują zbudować mocniejszy skład niż w poprzednim sezonie. Z naszych informacji wynika, że na Podkarpacie ma przenieść się Grzegorz Grochowski, doświadczony rozgrywający, który sześć sezonów spędził w Dzikach Warszawa. Zrobił z tą ekipą awans do PLK. Teraz odgrywa w zespole marginalną rolę, ale jest świadomy swoich mankamentów, o czym otwarcie mówił na ostatniej konferencji prasowej. Ciekawostką jest fakt, że Rzeszowianie chcieli Grochowskiego już w trakcie rozgrywek, ale ostatecznie do transferu nie doszło.

Inne nazwiska? Słyszymy, że do Rzeszowa wybiera się Filip Zegzuła. On innym zainteresowanym klubom powiedział wprost, że dokonał już wyboru na nadchodzące rozgrywki. Tym zespołem ma być Resovia. Ostatnio 31-letni gracz występował w innej ekipie z Podkarpacia – Solvera Sokół Łańcut. Notował 8.6 pkt na mecz, mając 32-procentową skuteczność z gry.

Wydaje się, że najciekawszym, a zarazem najgłośniejszym transferem może być powrót do zespołu Ukraińca Oleksandra Mishuli. 34-letni zawodnik miał długą przerwę od grania spowodowaną kontuzją kolana. Teraz jest już gotowy do gry i ma ponownie założyć koszulkę rzeszowskiego klubu. W sezonie 24/25 zdobywał średnio 23.9 na mecz (15 występów).

Słyszymy, że Resovia ma do nowego sezonu przystąpić z dwoma zagranicznymi zawodnikami. Jednym z nich ma być Ukrainiec Mishula.