Phil Fayne wyjechał do USA. Czy wróci na finał?

Phil Fayne wyjechał do USA. Czy wróci na finał?

Phil Fayne wyjechał do USA. Czy wróci na finał?
Phil Fayne / foto: Wojciech Figurski / PLK

Phil Fayne opuścił Polskę z powodu poważnych problemów rodzinnych. Koszykarz przebywa obecnie w USA. Nadal jest zawodnikiem ORLEN Zastalu Zielona Góra, ale na ten moment nie jest znana dokładna data powrotu, choć jest duża szansa, że Amerykanin wróci na serię finałową.

Phila Fayne’a nie było w składzie ORLEN Zastalu Zielona Góra w niedzielnym meczu z AMW Arką Gdynia (96:89). Amerykanin wyleciał do domu z powodu ważnych powodów rodzinnych. Zawodnik otrzymał na to zgodę z klubu. Jego kontrakt nadal pozostaje ważny.

Czy Zastal Zielona Góra zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2025/2026?
191 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    123 głosów
  • Nie
    68 głosów
Wczytywanie…

“Klub wyraził zgodę na wyjazd do USA. Zawodnik ma załatwić ważne sprawy rodzinne. Kontrakt nie został zerwany, nadal pozostaje w mocy. W pełni wspieramy go w tych trudnych chwilach” – czytamy w komunikacie.

Fayne już od kilku dni był na telefonie z rodziną przebywającą w USA. Na własne życzenie zagrał w meczu nr 2 w Gdyni. Mocno pomógł drużynie, zdobywając 8 punktów i 3 zbiórki. To on zablokował ostatni rzut Milana Barbicha na dogrywkę. Po nim upadł i długo nie podnosił się z parkietu. Wydawało się, że nabawił się poważnego urazu, ale skończyło się na strachu.

Zagrał na własną odpowiedzialność, po tragedii rodzinnej. Wykazał się ogromnym charakterem i poświęceniem dla zespołu. Należy mu się szacunek i słowa uznania – mówił Arkadiusz Miłoszewski.

Fayne opuścił zespół i wyleciał do USA po meczu nr 2. W kontakcie z nim jest trener Miłoszewski. W całą sprawę zaangażowany jest również agent zawodnika. Strony rozmawiają. Na ten moment nie jest znana dokładna data powrotu, choć jest duża szansa, że Amerykanin wróci na serię finałową.

Nic jeszcze nie wiadomo. W sobotę wylądował w USA, jest z nami w kontakcie i pisał wiadomości ze wsparciem dla chłopaków. Wysłałem mu już terminarz meczów finałowych, więc w tym tygodniu będę rozmawiał z nim oraz z jego agentem i wtedy podejmiemy ostateczne decyzje – komentuje Arkadiusz Miłoszewski.

Dobrze w meczu nr 3 wypadł Dwight Wilson III, który zdobył 8 punktów (4/4 z gry) i miał 3 zbiórki. Okazuje się, że jego występ… też stał pod znakiem zapytania.

Do samego końca nie było pewne, czy w ogóle zagra w tym meczu. Rano na treningu próbował, ale jego kostka była naprawdę mocno skręcona i nie dawał rady. Jednak tuż przed samym spotkaniem, po zabiegach, przyszedł do mnie i powiedział: „trenerze, chcę spróbować”. Widzieliśmy na boisku, jak bardzo nam pomógł. To dla niego wielka nagroda za to, że poświęcił swoje zdrowie dla drużyny. Takie poświęcenie samego siebie jest kluczowe, żeby osiągnąć sukces – mówi trener ORLEN Zastalu Zielona Góra.

Zielonogórzanie po pięciu latach wracają do gry o złoto. Zastal czeka na rywala (Legia prowadzi z Dzikami 2:0).