Anwil zatrudnił dyrektora sportowego. Kim jest De Rycke? „Nadchodzą dobre dni dla klubu”
Leo De Rycke został nowym dyrektorem sportowym Anwilu Włocławek. 61-letni Belg podpisał dwuletnią umowę w formacie 1+1. Jego zatrudnienie bardzo chwali Rolands Freimanis. Łotysz współpracował z Belgiem we Francji. – To powiew świeżości, którego klub teraz bardzo potrzebuje – uważa były gracz Anwilu.
W minionym tygodniu informowaliśmy o tym, że pierwszym celem nowego prezesa Anwilu Włocławek, Huberta Hejmana jest zatrudnienie dyrektora sportowego. – Szukam osoby doświadczonej, która była już w tej roli zatrudniona. Jest dużo propozycji, głównie zagraniczne – mówił nam.
Wiemy, że Hejman odbył mnóstwo rozmów, spotkał się nawet z Szymonem Szewczykiem, który przedstawił swój trzyletni plan (o jego szczegółach opowiedział na kanale Basket w Liczbach). Ostatecznie wybór padł na 61-letniego Leo De Rycke, który ma za sobą pracę w roli dyrektora sportowego w czterech klubach: Antwerp Giants, Brose Bamberg, Elan Chalon i Happy Casa Brindisi.
-
Tak
-
Nie
-
Tak56 głosów
-
Nie23 głosów
Kim jest De Rycke?
Belg przez niemal dziesięć lat był związany z Antwerp Giants. Zespół sześciokrotnie grał w strefie medalowej w lidze belgijskiej, a w sezonie 2019/2020 zameldował się w Final Four Ligi Mistrzów. Następnie przeniósł się do Bundesligi (praca w Bambergu), później do Francji (Elan Chalon i wspólna praca z Sebastianem Machowskim). W latach 2023-2025 pracował we Włoszech (Happy Casa Brindisi).
Z komunikatu włocławskiego klubu dowiadujemy się, że 61-letni Belg w poprzednich klubach odpowiadał za kompleksowe zarządzanie pionem sportowym klubów działając wielopłaszczyznowo. Do jego głównych obowiązków należały rekrutacja zawodników, trenerów oraz sztabu, skauting graczy, rozwój akademii młodzieżowych.
W zespołach zarządzanych przez Belga występowali gracze, których znamy z polskich parkietów: Jordan Callahan, Victor Sanders, Rolands Freimanis, Tomas Kyzlink, Ivan Almeida i Kevin Punter.
– Przede wszystkim zależało mi na człowieku doświadczonym i przygotowanym do wykonywania tego zawodu od zaraz. Druga sprawa: całkowite poświęcenie się tej funkcji. Z uwagi na fakt, że dyrektor sportowy to postać, która musi być blisko drużyny, warunkiem Klubu była praca na pełen etat. Trzecia kwestia: plan budowy Anwilu Włocławek na sezon 2026/2027 musiał być spójny z moim. W Leo de Rycke znalazłem wszystkie te cechy. Belg to człowiek doświadczony, ale nadal szukający wyzwań. W trakcie kilku rozmów dał się poznać jako ambitny i obeznany z europejską koszykówką manager, który pracował w wielu organizacjach silnych europejskich lig – mówi Hubert Hejman (źródło: kkwloclawek.pl).
Umowa została podpisana do końca sezonu 2027/28 z opcją rozwiązania jej przez klub, jeśli w rozgrywkach 2026/27 Anwil będzie poza czołową szóstką po sezonie regularnym. Leo De Rycke ma pojawić we Włocławku w poniedziałek.
Co mówi Rolands Freimanis?
Udało nam się skontaktować z Rolandsem Freimainsem, byłym graczem Anwilu Włocławek, który współpracował z De Rycke podczas pobytu we Francji. Łotysz w samych superlatywach wypowiada się na temat belgijskiego dyrektora sportowego.
„Ludzie z Anwilu kontaktowali się ze mną w jego sprawie. Wyraziłem swoją opinię na jego temat i mogę o nim mówić wyłącznie w samych superlatywach. Jest niesamowicie doświadczony. Działa na rynku europejskim już od dłuższego czasu. Zna koszykówkę od podszewki. Ma świetne kontakty. To sprawdzona marka na europejskim rynku. Kiedy z nim współpracowałem, był ogromnym profesjonalistą i bardzo mi się to podobało. Profesjonalizm to podstawa. Poza tym to szczery gość. Mówi to, co myśli, i nie boi się głośno wyrażać swojego zdania.
Zawsze był z nami na treningach, nie opuścił ani jednego. Non stop z drużyną – w autobusie, na każdym treningu, na meczach. Zawsze nas motywował i wspierał. Trzymał rękę na pulsie bez względu na to, co się działo. Zawsze był na bieżąco ze wszystkim i to mi się bardzo podobało. Moim zdaniem właśnie tak powinien zachowywać się GM – nie siedzieć tylko w biurze, ale być blisko zespołu, blisko zawodników. Rozmawiać z nimi. On naprawdę angażuje się w każdą sytuację i w każdy aspekt życia drużyny.
Dla mnie to najważniejsza cecha u dyrektora sportowego – to, że zależy mu na graczach, zależy mu na zespole i zależy mu na wygrywaniu, ale wygrywaniu we właściwy sposób. Uważam, że dla Anwilu to świetny ruch i powiew świeżości, którego klub teraz bardzo potrzebuje.
Anwil to klub z wielką historią w Polsce. Muszą wrócić do roli stałego pretendenta do mistrzostwa i zdobywać tytuły, bo to miasto na to zasługuje. Włocławek zasługuje na trofea, a Leo to gość, który naprawdę może wprowadzić Anwil z powrotem na właściwe tory, żeby znów byli największą potęgą w Polsce. To bardzo dobry wybór klubu i on im mocno pomoże. Uważam, że dla miasta i kibiców nadchodzą dobre dni”.