Ainars Bagatskis: Mamy trudny moment

Ainars Bagatskis: Mamy trudny moment

Ainars Bagatskis: Mamy trudny moment
Ainars Bagatskis / foto: Andrzej Romański / PLK

– Porażka z AMW Arką jest bolesna. Jesteśmy w trudnym momencie. Uważam, że musimy zmienić naszą mentalność i więcej uwagi poświęcić obronie, a nie grze w ataku. Walczymy, rywalizujemy, ale musimy to robić lepiej – mówi Ainars Bagatskis, trener Śląska Wrocław.

WKS Śląsk Wrocław w kryzysie. 18-krotni mistrzowie Polski przegrali drugi mecz z rzędu, na dodatek ich gra pozostawia wiele do życzenia. Wrocławianie przegrali najpierw u siebie ze Stalą, a następnie na wyjeździe z AMW Arką. W Gdyni stracili aż 101 punktów (najwięcej w tym sezonie na parkietach PLK).

Czy WKS Śląsk Wrocław pokona Anwil Włocławek?
50 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    33 głosów
  • Nie
    17 głosów
Wczytywanie…

Arka to jeden z najmądrzej grających drużyn w PLK, ale to bolesna porażka. Mamy trudny moment – przyznaje Ainars Bagatskis, trener wrocławskiego zespołu.

Śląsk gra ostatnio dużo poniżej oczekiwań. Wyniki są kiepskie (bilans 3:3), styl też nie przekonuje. To nie jest ten zespół, który zachwycał koszykarską publiczność w poprzednich miesiącach.

Uważam, że generalnie mamy dobrą równowagę między grą w ataku a w obronie, ale z podkreśleniem, że naszym głównym atutem jest ofensywa – podkreśla Łotysz.

Spójrzmy na zaawansowane statystyki, biorąc pod uwagę pięć ostatnich meczów (bilans 3:2). Wrocławianie tracili w nich średnio aż 90.9 pkt, co jest czwartym najgorszym rezultatem w tym okresie w ORLEN Basket Lidze.

Trener Bagatskis nie ukrywa, że defensywa mocno szwankuje.

Walczymy, rywalizujemy, ale musimy to robić lepiej. Musimy znaleźć sposób, jak powstrzymać rywali w 2-3 akcjach z rzędu. Zwłaszcza w obronie 1vs.1. Musimy zmienić naszą mentalność i więcej uwagi poświęcić obronie, a nie grze w ataku. Rywale za łatwo zdobywają punkty. Zawodnicy muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za rzeczy, które robią w obronie – zauważa.

Łotewski szkoleniowiec jak mantrę – praktycznie co konferencję powtarza – powtarza, że jego drużynie brakuje fizyczności i agresywności po bronionej stronie parkietu.

Mamy dużych i fizycznych graczy. Trenujemy twardo. Zawodnicy są agresywni i zaangażowani. Największą zagadką jest jednak to, jak przenieść to na warunki meczowe – mówi wprost.

Kiedy wróci Kirkwood?

Wszyscy w Śląsku bardzo czekają na powrót Noaha Kirkwooda, który w zespole jest nazywany “glue-guyem”. On łatał wszystkie dziury w defensywie. Jego brak jego mocno widoczny. Nic dziwnego. Kanadyjczyk jest wymieniany w gronie kandydatów do zdobycia statuetki MVP. Jego przerwa ma potrwać od 2 do 4 tygodni. Urazu nabawił się podczas meczu w Słupsku.

– Absencja Kirkwooda ma wpływ na naszą grę. Z nim na parkiecie zespół wygląda dużo lepiej w obronie. Mówiąc szczerze, nasza defensywa z nim po prostu działa. Zwłaszcza obrona typu switch, która jest naszym największym atutem. To dobry i doświadczony zawodnik, który wie, jak użyć ciało we właściwy sposób – podkreśla Ainars Bagatskis.

Śląsk – po porażkach ze Stalą i z AMW Arką – skomplikował sobie drogę do zajęcia 1. miejsca po rundzie zasadniczej. Wrocławianie mają przed sobą cztery mecze wyjazdowe: Anwil, Twarde Pierniki, Zastal i Miasto Szkła.