Sukces Cesnauskisa. Arka zostawi większość składu?
AMW Arka Gdynia – po pokonaniu PGE Startu Lublin – zapewniła sobie miejsce w TOP6. Trener Mantas Cesnauskis stanął na wysokości zadania i wprowadził zespół do fazy play-off. W klubie radość, ale też konkretne planowanie ruchów na zbliżający się okres transferowy. Z naszych informacji wynika, że dwóm kadrowiczom właśnie przedłużyły się umowy!
AMW Arka Gdynia to jedna z rewelacji tego sezonu. Zespół, który w minionych rozgrywkach niemal z hukiem spadł do 1. ligi, grał poukładaną i zorganizowaną koszykówkę. Trener Mantas Cesnauskis bardzo rozsądnie zbudował skład, w którym niemal każdy gracz (oprócz Courtneya Rameya – rozwiązano z nim umowę w trakcie rozgrywek) grał na miarę oczekiwań, a niektórzy nawet ponad stan.
Arka – biorąc pod uwagę zaawansowane statystyki – to piąta ofensywa w ORLEN Basket Lidze. Gdynianie zdobywają 114.8 pkt na 100 posiadań. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa mają też ósmą defensywę w PLK (tracą 110.4 pkt na 100 posiadań).
– Awans do play-off to wielka sprawa dla naszego klubu. Naszym największym atutem była gra zespołowa. Dobrze dzieliliśmy się piłką. Bardzo pozytywnie oceniam tę część sezonu – mówi Mantas Cesnauskis.
-
Tak
-
Nie
-
Tak23 głosów
-
Nie39 głosów
W klubie są bardzo zadowoleni ze współpracy z 44-letnim szkoleniowcem. Dlatego jeszcze w trakcie trwania rozgrywek podpisano z nim nową umowę (1+1 – przedłużenie jest uzależnione od wyniku sportowego).
AMW Arka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w kontekście tego sezonu. W Gdyni liczą, że drużynie uda się zajść jak najdalej w fazie play-off.
– Ten sezon pokazał, że Polacy też potrafią grać i to na wysokim poziomie. Cieszymy się z tego, ale nie powiedzieliśmy ostatniego słowa – podkreśla Kamil Łączyński.
Większa część składu zostanie?
W Gdyni są nie tylko zadowoleni z efektów pracy Mantasa Cesnauskisa, ale też z zawodników, którzy w trakcie trwania rozgrywek zrobili widoczny progres. Z naszych informacji wynika, że w klubie jest plan, by zostawić większą część obecnego składu.
Należy też dodać, że dwóm kadrowiczom – Jarosławowi Zyskowskiemu i Jakubowi Garbaczowi – właśnie przedłużyły się umowy po awansie do fazy play-off. Obaj mieli zawarte takie opcje w swoich kontraktach. W zespole zostanie też Kamil Łączyński (jednolita umowa).
Słyszymy, że klub podejmie rozmowy także z obcokrajowcami: Barrettem, Tubutisem i Ljubiciciem. Chorwacki środkowy w ostatnich tygodniach jest jedną z najjaśniejszych postaci w zespole. Znacząco poprawił jakość swojego grania w porównaniu do początku rozgrywek. Zrobił duży progres, także pod kątem fizycznym. Ma serię 4 meczów z rzędu z podwójną zdobyczą punktową. Trenerzy cenią go za etykę pracy, wszechstronność i pozytywne podejście. W zespole jest lubiany. Podobno on sam wyraża chęć pozostania w Gdyni.
Jest możliwy wariant, że Gdynianie kolejny sezon zaczną z 6 obcokrajowcami. W tym byli jedną z dwóch ekip, która nie wpłaciła do ligi 100 tys. zł, by korzystać z możliwości grania kompletem zawodników zagranicznych.
