Śląsk informuje: Sanon wypada z gry!
Issuf Sanon nie pomoże drużynie w nadchodzących meczach. Ukraiński koszykarz nabawił się poważnego urazu stopy.
Sporo w ostatnich dniach dzieje się wokół Śląska Wrocław. Zespół przegrał cztery mecze z rzędu, tracąc w nich aż 387 punktów (najwięcej w historii klubu licząc od sezonu 03/04). Pracę stracił trener Ainars Bagatskis. Ta informacja wywołała ogromne poruszenie w koszykarskim środowisku. Nie ma co ukrywać, że decyzja o zwolnieniu Bagatskisa jest szokująca. Łotysz jeszcze do niedawna był nazywany prawdziwym “szefem”, a jego zespół był określany jako “team to beat”.
Gwoździem do trumny dla Bagatskisa okazała się porażka w Toruniu w fatalnym stylu. Śląsk stracił w starciu z Twardymi Piernikami aż… 113 punktów. To najgorszy – pod kątem straconych punktów – występ drużyny w tym sezonie.
-
Tak
-
Nie
-
Tak63 głosów
-
Nie243 głosów
Bagatskis zakończył swoją misję w Śląsku, ale to nie koniec wieści po tym meczu. Okazuje się, że Issuf Sanon po wtorkowym spotkaniu zaczął odczuwać ból w prawej stopie.
Klub wydał w tej sprawie krótki komunikat:
Badania wykazały złamanie zmęczeniowe piątej kości śródstopia. Powrót zawodnika do gry będzie zależał od procesu gojenia i przebiegu rehabilitacji.
Co prawda klub nie podał konkretnej daty powrotu, ale można spodziewać się tego, że jego absencja potrwa kilka tygodni.
Ukrainiec w tym sezonie na parkietach PLK notował średnio 10.5 pkt i 4.5 asysty. To zawodnik o dużym potencjale sportowym, ale bardzo chwiejny i nieregularny. W jednym meczu potrafił przeplatać bardzo dobre zagrania z takimi, po których wrocławscy kibice łapali się za głowy. Na pewno w Śląsku spodziewano się po nim dużo więcej.
Sanon cieszył się dużym kredytem zaufania u trenera Bagatskisa. Obaj współpracowali wcześniej w kadrze Ukrainy.
Poza grą w Śląsku jest także Noah Kirkwood. Powrót Kanadyjczyka planowany jest na fazę play-off.
Wrocławianie z bilansem 18:10 mają pewne miejsce w TOP6. W fazie zasadniczej zagrają jeszcze w Zielonej Górze i w Krośnie.