Raptors stają do walki o Giannisa

31/10/2019
wikimedia commons

Jeśli Giannis Antetokounmpo zdecyduje się wejść na rynek wolnych agentów, nie będzie narzekał na brak ofert. Do wyścigu po jego podpis dołączyli obecni mistrzowie NBA.

Podwajamy powitalny bonus od PZBUK – nawet 500 zł

Do wolnej agentury Giannisa Antetokounmpo zostały jeszcze praktycznie dwa sezony, lecz już dziś jest to jeden z najczęściej dyskutowanych i obserwowanych tematów. Jaką decyzję podejmie Greek Freak w najważniejszym momencie swojej zawodowej kariery? Jedno jest pewne -na brak zainteresowania nie będzie mógł narzekać.

Do grona potencjalnych kandydatów do pozyskania Antetokounmpo dołączyli bowiem Toronto Raptors. Zdaniem Johna Hollingera z The Atlethic, Dinozaury będą jednym z głównych faworytów do wyciągnięcia Giannisa z Wisconsin. Masai Ujiri już rozpoczął przygotowania i każdy ruch na rynku transferowym będzie rozpatrywany w kontekście Antka i jego możliwej wolnej agentury w 2021 roku.

Raptors mogą się okazać czarnym koniem tego wyścigu. Przede wszystkim ich skład wygląda bardziej perspektywicznie dla Giannisa – Pascal Siakam już jest lepszy niż którykolwiek z obecnych partnerów Antka, a dopiero wchodzi na wyżyny swego talentu. Ich wspólna gra u szczytu kariery byłaby koszmarem dla każdego zespołu. Oprócz Pascala są przecież także VanVleet czy Anunoby, no i oczywiście charyzmatyczny trener Nick Nurse. Samo Toronto jest co prawda wielką metropolią (co dla Giannisa jest raczej wadą niż zaletą), lecz w realiach NBA jest traktowane nieco po macoszemu i z pewnością nie jest tak głośne jak LA, czy Nowy Jork. Fani natomiast pokazali już jak entuzjastyczną i przyjazną atmosferę potrafią zapewnić swoim gwiazdom.

To oczywiście ogromne ryzyko. Kilkuletnie przygotowania, czyszczenie salary, odpuszczanie nierzadko świetnych okazji na rynku transferowym – wszystko to w celu zdobycia jednego zawodnika, który ostatecznie i  tak może przejść gdzieś indziej. Jeśli jest jednak w lidze GM, który nie boi się podejmować wielkiego ryzyka, to jest to Masai Ujiri. I trzeba przyznać, że do tej pory jego hazardowe zagrywki zazwyczaj sprawdzają się co najmniej bardzo dobrze.

Bardzo możliwe jednak, że nie dojdzie do żadnego wyścigu. Giannis może przecież podpisać przedłużenie z Milwaukee Bucks, które finansowo będzie najlepszym kontraktem w historii ligi. Sam zawodnik wielokrotnie podkreślał, że chciałby zostać. Jednakże nie miejmy złudzeń – do tego niezbędne są sukcesy. W przypadku ich braku w tym sezonie, wizja odejścia Greka stanie się bardzo realna. A Masai Ujiri z pewnością będzie już miał gotowych kilka planów na taki wypadek.

Dzisiejszej nocy Raptors dołożyli kolejne już zwycięstwo w tym sezonie, pokazując, że nawet bez Leonarda to wciąż niezwykle groźna ekipa:

Źródło: Youtube.com/FreeDawkins

Kopiuj link do schowka