Kevin Durant przeszedł operację

13/06/2019
fot. AP/Ben Margot

Wczoraj wieczorem potwierdziły się ostatecznie najgorsze obawy. Podczas piątego meczu Finałów, Kevin Durant zerwał ścięgno Achillesa w swojej prawej nodze.

Dopóki nie było oficjalnego potwierdzenia, wszyscy mogliśmy mieć nadzieję, że jakimś cudem KD nie zerwał Achillesa podczas Game 5. Niestety jednak dla świata koszykówki, wieczorem Durantula sam poinformował fanów o swoim stanie za pomocą Instagrama:

View this post on Instagram

What’s good everybody I wanted to update you all: I did rupture my Achilles. Surgery was today and it was a success, EASY MONEY My road back starts now! I got my family and my loved ones by my side and we truly appreciate all the messages and support people have sent our way. Like I said Monday, I'm hurting deeply, but I'm OK. Basketball is my biggest love and I wanted to be out there that night because that’s what I do. I wanted to help my teammates on our quest for the three peat. Its just the way things go in this game and I'm proud that I gave it all I physically could, and I'm proud my brothers got the W. It's going to be a journey but I'm built for this. I’m a hooper I know my brothers can get this Game 6, and I will be cheering  with dub nation while they do it.

A post shared by 35 (@easymoneysniper) on

Operacja się udała i teraz czeka nas prawdopodobnie rok przerwy w grze Kevina. Żmudna rehabilitacja, którą rozpocznie zawodnik pozbawi go najprawdopodobniej całego przyszłego sezonu i ograniczy bardzo mocno ostatnią część jego kariery. Miejmy nadzieję, że Durant wróci w jak najlepszym stanie i odzyska chociaż 80% ze swojej sprawności przed kontuzją.

Golden State Warriors wiedzieli już wcześniej o wyniku badań rezonansem i operacji, lecz pozwolili ogłosić to samemu zawodnikowi.

A gdzie zagra już po kontuzji? Wciąż nie wiadomo. Rzekomo główni faworyci do pozyskania KD dalej są chętni do zaoferowania maksymalnej umowy. Na czele listy zainteresowanych są oczywiście Golden State Warriors. Jeszcze przed kontuzją, Bob Myers chciał zaoferować Kevinowi 5-letni kontrakt z opcją opuszczenia zespołu w dowolnym momencie. Nie do końca wiadomo, jak miałoby to działać w świetle zasad panujących w NBA. Jednakże pewne jest to, że Golden State zaoferują Kevinowi kontrakt jaki tylko zechce.

Źródło: Youtube.com/House of Highlights

Kopiuj link do schowka