Jayvon Graves: Zobaczycie inną Legię

Jayvon Graves: Zobaczycie inną Legię

Jayvon Graves: Zobaczycie inną Legię
Jayvon Graves / foto: Andrzej Romański / PLK

– W piątym meczu zobaczycie zupełnie inną Legię – znacznie bardziej zdyscyplinowaną. Wyjdziemy i będziemy gryźć parkiet, zagramy zdecydowanie twardziej. Sam muszę grać o wiele agresywniej. Chodzi o zatrzymywanie rywali, ale też o branie odpowiedzialności w ataku i zdobywanie punktów – mówi Jayvon Graves, zawodnik Legii Warszawa.

Karol Wasiek: Rozczarowująca porażka Legii Warszawa z ORLEN Zastalem Zielona Góra w meczu nr 4. Jaka jest twoja opinia na temat tego spotkania?

Jayvon Graves, zawodnik Legii Warszawa: Zgadzam się. Nasza postawa była rozczarowująca. Rywale byli od nas o wiele bardziej fizyczni i zdecydowanie bardziej zdyscyplinowani na parkiecie. W kluczowych momentach meczu po prostu nie podnieśliśmy rękawicy, nie odpowiedzieliśmy na ich warunki. Gra nam uciekła, momentalnie nakręcili się też kibice na trybunach.

W meczu nr 3 wygraliście bardzo pewnie. Może taka łatwa wygrana was rozluźniła?

Myślę, że rywale wyciągnęli wnioski i wprowadzili odpowiednie korekty w swojej grze. To jest dobra drużyna, nie znaleźli się w tym miejscu przez przypadek. Nie możemy ich w żaden sposób lekceważyć.

Która drużyna wygra w meczu nr 5 w serii finałowej?
41 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Legia
  • Zastal
  • Legia
    17 głosów
  • Zastal
    24 głosów
Wczytywanie…

Czy mógłbyś rozwinąć temat tych korekt? Co takiego zmienili?

Rzuciło mi się w oczy, że ich obwodowi grali znacznie odważniej i agresywniej, a to przełożyło się na dobre punktowanie z ich strony. Mazurczak, Garrison czy Maughmer  – oni wszyscy szukali punktów, brali grę na siebie i to mocno napędziło cały zespół. Nie panikujemy z powodu tej porażki. My też wyciągniemy wnioski i zrobimy odpowiednie poprawki przed kolejnym starciem.

Czego w takim razie możemy spodziewać się po Legii w meczu nr 5?

W piątym meczu zobaczycie zupełnie inną Legię – znacznie bardziej zdyscyplinowaną. Wyjdziemy i będziemy gryźć parkiet, zagramy zdecydowanie twardziej. I co najważniejsze: musimy to zrobić od samego początku spotkania. Te pierwsze minuty nie mogą być tak słabe w naszym wykonaniu.

Jak oceniasz samego siebie w tej serii?

Muszę grać o wiele agresywniej. Chodzi o twardą defensywę, zatrzymywanie rywali, ale też o branie odpowiedzialności w ataku i zdobywanie punktów. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żebyśmy to wygrali. W tym momencie liczy się już tylko zwycięstwo.

Jak podoba ci się granie w hali “CRS”, w której pojawiło się 5 tys. kibiców?

Jest tu genialna atmosfera. Jak dla mnie – to najlepsza hala do grania w tej lidze. Atmosfera robi wrażenie. Szacunek też dla naszych kibiców, którzy przyjechali i nas wspierali. Słyszeliśmy ich doping przez cały mecz. To było świetne.