Jarvis Williams ukarany – tak zareagowała drużyna

Jarvis Williams ukarany – tak zareagowała drużyna

Jarvis Williams ukarany – tak zareagowała drużyna
WKS Śląsk Wrocław / foto: Andrzej Romański / PLK

Jarvis Williams został ukarany karą grzywny za zachowanie w ostatnim meczu z AMW Arką Gdynia. Udało nam się ustalić, że koledzy z zespołu zareagowali na tę informację i… zrzucili się na część kwoty!

W trakcie drugiego spotkania w serii ćwierćfinałowej Śląska Wrocław z AMW Arką doszło do spięcia na linii Kresimir Ljubicić – Jarvis Williams. Serb złapał za szyję gracza Śląska, który momentalnie zareagował. Było dużo agresji w jego zachowaniu. Próbował uderzyć Chorwata pięścią w twarz. Sędziowie – po przeanalizowaniu sytuacji na monitorze – ukarali Williamsa faulem dyskwalifikującym.

Amerykanin musiał przedwcześnie opuścić boisko. Zespół poradził sobie bez niego i wygrał drugie spotkanie z Arką 92:82.

Czy Jarvis Williams powinien zostać zdyskwalifikowany na mecz nr 3 w tej serii?
109 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    29 głosów
  • Nie
    80 głosów
Wczytywanie…

Zachowanie Williamsa nie przeszło jednak bez echa w siedzibie PLK. Sprawa została skierowana do sędziego dyscyplinarnego, który dokładnie przeanalizował całe zajście. Ostatecznie nie nałożył na zawodnika dodatkowej kary. Zapewne decyzja byłaby inna, gdyby cios Amerykanina wylądował na twarzy Ljubicicia.

Zgodnie z regulaminem PLK, Williams musi zapłacić 3 tysiące złotych.

“Orzeczenie faula dyskwalifikującego w stosunku do zawodnika, trenera, asystenta lub osoby towarzyszącej, poza faulami wynikającymi z dwóch fauli niesportowych lub dwóch fauli technicznych trenera typu C (trzech typu B)” – czytamy w regulaminie.

Drużyna zareagowała

Ciekawostką jest fakt, że koledzy z drużyny zareagowali na tę informację i… zrzucili się na część kwoty, którą Amerykanin musi przelać do ligowej kasy. Takie zachowanie pokazuje, że w Śląsku jest duch zespołowości, a zawodnicy wspierają się, także w tych niełatwych momentach.

Williams dołączył do Śląska w trakcie trwania rozgrywek, zastępując Jareda Colemana-Jonesa. Szybko wkomponował się do zespołu, będąc pozytywną postacią w szatni.

“Jarvis jest bardzo lubiany i szanowany w szatni. Wszyscy go cenią. To doświadczony gracz” – mówi nam jeden z zawodników.

Williams w meczu nr 1 tej serii zanotował 4 bloki i 5 przechwytów. Dołożył 8 punktów i 5 zbiórek (eval 20).

Marcel Drozdowski podaje, że Williams to pierwszy gracz od sezonu 2003/2004, który zanotował mecz z takimi statystykami w fazie play-off.

Śląsk prowadzi 2:0 i jest o krok od awansu do strefy medalowej.