NBA. Trzęsienie ziemi wokół Giannisa. Coraz głośniej o możliwym transferze gwiazdy Bucks!

NBA. Trzęsienie ziemi wokół Giannisa. Coraz głośniej o możliwym transferze gwiazdy Bucks!

NBA. Trzęsienie ziemi wokół Giannisa. Coraz głośniej o możliwym transferze gwiazdy Bucks!
Giannis Antetokounmpo / foto: Getty Images

Amerykańskie media coraz wyraźniej sugerują, że lato 2026 może całkowicie zmienić układ sił w NBA. Giannis Antetokounmpo, twarz Milwaukee Bucks i jeden z najlepszych koszykarzy świata, po raz pierwszy od lat realnie łączony jest z odejściem z Wisconsin.

Choć sam zawodnik publicznie nie zażądał transferu, insiderzy ESPN i The Athletic podkreślają, że w lidze narasta przekonanie, iż Bucks mogą stanąć przed koniecznością rozpoczęcia przebudowy. A wtedy ruszy wyścig po najbardziej pożądanego zawodnika na rynku.

Boston Celtics wyrastają na głównego faworyta

Jeszcze kilka miesięcy temu amerykańskie media najczęściej wymieniały Miami Heat czy Golden State Warriors. Dziś coraz więcej komentarzy dotyczy jednak zupełnie innego scenariusza — przejścia Giannisa do Boston Celtics.

Według dziennikarzy z USA to właśnie Boston może mieć najlepsze argumenty sportowe i organizacyjne. Celtics dysponują mistrzowskim projektem, stabilnym zarządzaniem i składem, który pozwoliłby Antetokounmpo natychmiast walczyć o kolejne tytuły.

W amerykańskich analizach regularnie pojawia się wizja stworzenia superzespołu wokóło Giannisa i Jaysona Tatuma, a być może także Jalena Browna, o ile nie byłby on częścią tej wymiany. Dla wielu ekspertów byłoby to najmocniejsze trio w NBA po erze LeBrona Jamesa, Chrisa Bosha i Dwyane’a Wade’a w Miami.

Problemem pozostaje oczywiście cena. Milwaukee zażądałoby gigantycznego pakietu zawodników i wyborów draftowych, co mogłoby oznaczać koniec obecnego rdzenia Celtics.

Warriors nadal w grze

Golden State Warriors pozostają jednym z najczęściej wymienianych kierunków. Połączenie Giannisa ze Stephenem Currym byłoby dla NBA gigantycznym wydarzeniem marketingowym i sportowym.

Amerykańscy komentatorzy zwracają uwagę, że Warriors od miesięcy monitorują sytuację w Milwaukee. Klub ma jednak ograniczone możliwości transferowe i prawdopodobnie musiałby oddać niemal wszystkie młode aktywa.

Mimo to w USA wciąż uważa się, że jeśli Giannis faktycznie stanie się dostępny, Golden State spróbuje wejść do rozmów za wszelką cenę.

Czy Giannis Antetokounmpo odejdzie z Bucks?
192 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    151 głosów
  • Nie
    41 głosów
Wczytywanie…

Miami Heat liczą na kolejny wielki ruch

Miami Heat tradycyjnie pojawiają się wśród kandydatów do sprowadzenia największych gwiazd ligi. Pat Riley od lat buduje wizerunek człowieka zdolnego do przeprowadzenia każdego transferu.

Media za oceanem podkreślają, że kultura organizacyjna Heat idealnie pasowałaby do charakteru Antetokounmpo — dyscyplina, defensywa i coroczna walka o mistrzostwo.

Wątpliwości budzi jednak to, czy Miami dysponuje wystarczająco atrakcyjnym pakietem dla Milwaukee.

Minnesota może zostać „czarnym koniem”

Coraz częściej pojawia się także Minnesota Timberwolves. Według części insiderów NBA klub bardzo agresywnie analizuje możliwość sprowadzenia kolejnej supergwiazdy obok Anthony’ego Edwardsa.

Dla amerykańskich mediów to jeden z najbardziej ekscytujących scenariuszy sportowych — połączenie dominacji fizycznej Giannisa z dynamiką Edwardsa mogłoby stworzyć nową potęgę Zachodu.

Lakers obserwują sytuację

Los Angeles Lakers pozostają w tle rozmów, ale praktycznie nikt w NBA nie wierzy, że klub z Los Angeles całkowicie odpuści walkę o Greka.

Media podkreślają jednak, że Lakers mają znacznie mniej zasobów transferowych niż Boston czy Golden State. Dlatego dziś traktowani są raczej jako opcja awaryjna niż główny kandydat.

Milwaukee wciąż ma ostatnie słowo

Najważniejsze pozostaje jednak jedno: Giannis nadal jest zawodnikiem Bucks i oficjalnie nie zażądał odejścia. W USA wielu ekspertów uważa, że obecne przecieki mogą być także formą presji na klub, by przebudował skład wokół swojej gwiazdy.

Jeśli jednak Milwaukee uzna, że era walki o mistrzostwo dobiegła końca, NBA może czekać największy transfer ostatnich lat.

A wtedy wszystko wskazuje na to, że najbliżej realizacji spektakularnego ruchu mogą być właśnie Boston Celtics.

Autor: Łukasz Grabowski