Ingram i Ball opuszczą resztę sezonu

10/03/2019
fot. Getty Images

Los Angeles Lakers nie dokończą tego sezonu w pełnym składzie. Z gry do końca rozgrywek wypadli właśnie Brandon Ingram i Lonzo Ball.

Ball i Ingram to kluczowi zawodnicy zarówno w obecnym trzonie Lakers, jak i dla przyszłości klubu, niezależnie od tego, czy zostaną wymienieni czy nie. Niestety dla Jeziorowców, żaden z nich nie zagra już w tym sezonie, a absencja Ingrama może się wydłużyć nawet na start przyszłego sezonu.

Problemy Brandona okazały się być bowiem bardzo poważne. W ramieniu Ingrama zdiagnozowano w piątek zakrzepicę żył głębokich (DVT – Deep Venous Thrombosis). Schorzenie to spowodowane jest pojawieniem się zakrzepów we krwi i zwykle pojawia się w dolnych kończynach. U Brandona zakrzep pojawił się w lewym ramieniu, co czasem również się zdarza. Nie jest to zatem zwyczajny uraz, a poważna choroba i Ingram będzie zmuszony zażywać odpowiednie leki przez najbliższe miesiące, przez co w tym czasie będzie poza grą.

Oby Brandon był w stanie się w pełni wyleczyć z tej choroby. We wrześniu skończy dopiero 22 lata, a w ostatnim czasie grał koszykówkę swojego życia:

Źródło: Youtube.com/FreeDawkins

Brak Ingrama to nie jedyne osłabienie w ostatnim miesiącu sezonu w Los Angeles. Do gry w tych rozgrywkach nie wróci także Lonzo Ball. Rozgrywający LAL pozostaje poza grą od 19 stycznia, kiedy to poważnie skręcił swoją lewą kostkę.

W sobotę Lonzo spotkał się z klubowymi lekarzami w celu ponownej oceny jego stanu zdrowia. I choć Lakers oficjalnie powiedzieli jedynie, że Ball robi postępy i ponownie zostanie przebadany za dwa tygodnie, dziennikarze nie mają wątpliwości. To koniec sezonu dla drugoroczniaka.

Razem z ograniczeniem minut na parkiecie LeBrona możemy się domyślać jak skończy się obecny sezon Jeziorowców – próbą tankowania.

 

Kopiuj link do schowka