Ford i Tubutis odchodzą – odrzucili oferty z PLK
Quincy Ford i Einaras Tubutis to kolejni gracze, którzy żegnają się z rozgrywkami Polskiej Ligi Koszykówki. Obaj mieli na stole oferty z klubów PLK, ale nie zdecydowali się ich przyjąć. Litwin zagra w jednej drużynie z Elvarem Fridrikssonem.
Amerykanin Quincy Ford dwa ostatnie sezony spędził na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki. Najpierw był graczem Energi Czarnych Słupsk, a ostatnio grał w PGE Starcie Lublin, z którym zdobył Superpuchar Polski. To wszechstronny skrzydłowy, który dał się poznać jako inteligetny zawodnik i dobry obrońca. Wiemy, że w swoich szeregach widział go Andrzej Urban. Złożył mu bardzo konkretną i – jak słyszymy – korzystną ofertę finansowo.
-
Q. Forda
-
E. Tubutisa
-
Q. Forda10 głosów
-
E. Tubutisa15 głosów
Ostatecznie Ford odrzucił propozycję Stali, decydując się na złożenie podpisu pod umową z BC Slovan. To wicemistrz Słowacji, który w nadchodzącym sezonie zadebiutuje w rozgrywkach Ligi Adriatyckiej.
– Prawdą jest, że miałem ofertę ze Stali i ją odrzuciłem. To dobra propozycja, ale zdecydowałem się pójść w innym kierunku – mówi nam Quincy Ford.
Tubutis też odchodzi
Z rozgrywkami PLK żegna się także Einaras Tubutis. Litwin wraca do ojczyzny. Podpisał umowę z Neptunasem Kłajpeda (tam zagra też Elvar Fridriksson), który wystąpi w rozgrywkach EuroCup. Tubutis zastąpi w zespole Zane’a Watermana, który związał się umową z Dzikami Warszawa.
Tubutis miał konkretną propozycję z AMW Arki Gdynia. Żółto-niebiescy chcieli kontynuować z nim współpracę, oferując mu kontrakt z wyższym wynagrodzeniem. – Bardzo nam zależało na tym, by Einaras został z nami, ale zdecydował się na inny kierunek. Życzymy mu powodzenia – mówi Bartłomiej Wołoszyn, prezes gdyńskiego klubu.
Litwin, który z powodzeniem grał na obu pozycjach podkoszowych, w barwach AMW Arki średnio notował 8.7 punktu i 8.2 zbiórki (2. zbierający w PLK).
Z Arką pożegnają się także Barrett, Barbitch i Ljubicić.