Czarni zamknęli skład. Tym kierował się trener Szablowski
Energa Czarni Słupsk to pierwszy zespół w Polskiej Lidze Koszykówki, który pochwalił się zamkniętą kadrą na sezon 2026/2027. Ostatnim ruchem było zakontraktowanie 20-letniego Aleksandra Kornackiego. Trener Krzysztof Szablowski cieszy się ze zbudowanej kadry.
– Główną myślą było zebranie graczy, którzy będą chcieli się dalej rozwijać. Szukaliśmy zawodników, którzy ten sezon w Czarnych będą chcieli wykorzystać do zrobienia kolejnego kroku naprzód w swojej karierze. Graczy, którzy dzięki temu będą chcieli pracować i rywalizować również na treningach – mówi nam Krzysztof Szablowski, trener Energi Czarnych Słupsk.
-
Tak
-
Nie
-
Tak100 głosów
-
Nie45 głosów
Ostatnim ruchem transferowym słupskiego klubu było zakontraktowanie Aleksandra Kornackiego, reprezentanta Polski do lat 20. To 20-letni wszechstronny gracz, który może występować zarówno na pozycji silnego skrzydłowego, jak i środkowego.
Z zespołem Energi Czarnych podpisał długoletnią umowę. Polak pierwsze koszykarskie kroki stawiał w Akademii Legii Warszawa. W ostatnich latach rozwijał swoje umiejętności w USA, reprezentując barwy Concord Academy oraz Hargrave Military Academy.
Kornacki będzie jednym z pięciu Polaków w rotacji słupskiego zespołu. Wcześniej kontrakty podpisali Jakub Stupnicki, Kacper Borowski (obaj długoletnie umowy), Dominik Grudziński i Jan Pluta. Największym transferem jest oczywiście pozyskanie Borowskiego, dla którego jest to powrót do Słupska po wielu latach. Ostatnio występował w Anwilu Włocławek.
Formację zagraniczną stworzą: Djordje Dimitrijevic, Mason Madsen, Keevan Veinot, Dominic Green, Robert Carpenter i Demond Robinson.
Trener Szablowski po raz kolejny w swojej karierze będzie współpracował z D. Greenem. Wcześniej miało to miejsce w Dzikach, a także w MKS-ie. Polski szkoleniowiec liczy na to, że Amerykanin będzie jednym z liderów i udowodni, że jest w stanie być ważną postacią w Polskiej Lidze Koszykówki.
Szablowskiemu zależało na tym, by pozyskać graczy z potencjałem, którzy mają coś do pokazania i udowodnienia na parkietach PLK. W jego składzie będzie tylko jeden gracz po „trzydziestce”. Czarni mają być z zespołem z charakterem.
– Nawet najbardziej doświadczony Kacper Borowski chce udowodnić, że może odgrywać ważną rolę w zespole. Oczywiście potrzebowaliśmy też tego doświadczenia, ale uważam, że udało się to idealnie pogodzić dzięki dołożeniu do zespołu Dimitrijevicia, Veinota i Greena. Oni razem z Kacprem to doświadczenie zapewniają a jednocześnie każdy z nich chce się przebijać do mocniejszych rozgrywek – podkreśla Krzysztof Szablowski.
Energa Czarni Słupsk to pierwszy zespół w Polskiej Lidze Koszykówki, który pochwalił się zamkniętą kadrą na sezon 2026/2027. Kadrę zagraniczną zbudowała także drużyna Dzików Warszawa (brakuje ogłoszenia młodego polskiego gracza – ma to nastąpić w sierpniu).