Anwil Włocławek: kto ma ważne umowy?
Anwil Włocławek stoi przed budową nowego zespołu na sezon 2026/2027. Co prawda Ronen Ginzburg ma ważną umowę, ale nie wiadomo, czy dalej będzie prowadził drużynę. Kontrakt skończył się Grzegorzowi Kożanowi, a tylko dwóch zawodników ma ważne umowy.
Anwil Włocławek stoi przed rewolucją na wielu płaszczyznach. Zmiany szykują się w klubowych gabinetach – niepewna jest przyszłość prezesa Łukasza Pszczółkowskiego, który oddał się do dyspozycji prezydenta miasta Włocławka (większościowego właściciela włocławskiego klubu). Decyzja o jego przyszłości ma zapaść na dniach.
– Biorę pełną odpowiedzialność za ten wynik. Oddałem się do dyspozycji prezydenta Włocławka, który jest większościowym właścicielem klubu. Czekam na podjęcie decyzji przez organy zarządzające. Otrzymałem informację, że w ciągu kilku dni taka decyzja ma zapaść – powiedział Pszczółkowski na czwartkowej konfrencji prasowej.
Umowę z Anwilem ma trener Ronen Ginzburg, ale jego nie bronią wyniki sportowe. Anwil – pod jego wodzą – wygrał 11 z 18 meczów w rundzie zasadniczej. Włocławianie przegrali dwa mecze u siebie w fazie play-in, ulegając ORLEN Zastalowi Zielona Góra i MKS-owi Dąbrowa Górnicza i tym samym zakończyli przedwcześnie sezon.
-
Tak
-
Nie
-
Tak44 głosów
-
Nie108 głosów
– Choć wynik sportowy z tego roku jest nie do przyjęcia, trener w rozmowach ze mną zadeklarował pełną energię i wiarę w to, że zbuduje dużo lepszy skład w następnym sezonie. Taki, który będzie odpowiadał jego stylowi gry. Mam dobrą opinię o jego pracy. Nie mam dobrej opinii o wyniku – zaznaczył Pszczółkowski.
Przyszłość Ginzburga również wyjaśni się w najbliższej przyszłości. Zmiany zajdą w sztabie szkoleniowym.
Kontrakt skończył się Grzegorzowi Kożanowi, który w ostatnim sezonie pełnił najpierw rolę pierwszego trenera, a później asystenta. Od wielu lat jest związany z włocławskim klubem. Być może w tym letnim off-season będzie musiał zmienić pracodawcę. Z naszych informacji wynika, że jest aktywny na rynku i zaczął wstępne sprawdzać różne opcje.
W sztabie szkoleniowym byli także asystenci: Marcin Woźniak, Akselis Vairogs. Łukasz Orzechowski pełnił rolę trenera od przygotowania motorycznego, a Marta Adamczak i Magdalena Zalewa były fizjoterapeutkami.
– Ważne kontrakty na kolejny sezon mają: trener Ronen Ginzburg, asystent Marcin Woźniak i fizjoterapeutki. Skończył się kontrakt trenera Grzegorza Kożana. Dziesięć dni od ostatniego meczu mamy możliwość rozwiązania kontraktu z Akselisem Vairogsem. Kontrakt z możliwością wypowiedzenia – po obu stronach (po spełnieniu odpowiednich warunków) – ma Łukasz Orzechowski – wyjaśnił Łukasz Pszczółkowski.
Którzy zawodnicy mają umowy?
Wszystko wskazuje na to, że w składzie również będą wielkie zmiany. Tylko dwóch graczy ma ważne umowy.
– To Dawid Słupiński i Bartosz Łazarski (z klauzulą odejścia do NCAA). Po zakończeniu edukacji w USA wróci do klubu z Włocławka, by dokończyć kontrakt – przyznał prezes Anwilu.
Priorytetem będzie zbudowanie polskiej części składu, a następnie pozyskanie jakościowych graczy zagranicznych. Za to będzie odpowiadał trener i być może dyrektor sportowy, który ma zostać zatrudniony.
Jest nad czym pracować, bo w sezonie 2025/2026 mimo dużego budżetu (ponad 14 mln zł) w realiach PLK, Anwilowi Włocławek nie udało się zbudować składu na miarę walki o najwyższe cele. Zespół nie wyszedł z grupy w FIBA Europe Cup, nie awansował do Pucharu Polski i nie awansował do fazy play-off.