Wielkie problemy Kinga – liderzy poza grą!

Wielkie problemy Kinga – liderzy poza grą!

Wielkie problemy Kinga – liderzy poza grą!
King Szczecin / foto: Andrzej Romański / PLK

Przemysław Żołnierewicz i Tomasz Gielo nie zagrali w drugim meczu ćwierćfinałowym z ORLEN Zastalem Zielona Góra. Na dodatek kontuzji w trakcie spotkania nabawił się Nemanja Popović. Możliwy jest scenariusz, że całej trójki zabraknie w kolejnym meczu tej serii!

ORLEN Zastal Zielona Góra doprowadził do remisu w serii z Kingiem Szczecin. Podopieczni Arkadiusza Miłoszewski wygrali 82:79. Świetne zawody rozegrał Andrzej Mazurczak, autor 22 punktów.

King w tym meczu był bardzo osłabiony. Nie zagrał Przemysław Żołnierewicz, który nadal zmaga się z dolegliwościami w okolicach kości łonowej. W dniu meczu ból pleców zgłosił Tomasz Gielo. Polak nie był w stanie zagrać w sobotę. Na dodatek w trakcie spotkania urazu stawu skokowego nabawił się Nemanja Popović.

Cały sezon omijały nas kontuzje, a teraz takie fatum. Tomek ma problemy z plecami. Nie wiem, czy wróci na kolejny mecz. Popović? Jeszcze nie wiem, jakie są rokowania. Prawdopodobnie nam wypadł. Żołnierewicz? Zaczął truchtać. Zobaczymy. Sytuacja jest dynamiczna – mówi Maciej Majcherek.

Która drużyna wygra tę serię ćwiercfinałową?
51 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • King
  • Zastal
  • King
    16 głosów
  • Zastal
    35 głosów
Wczytywanie…

Próbowaliśmy kombinować w tym meczu na różne sposoby. Desygnowaliśmy Egnera i Popovicha na pozycję numer 4. Na pewno się nie poddamy, ale kluczową kwestią jest ograniczenie liczby strat. 21 strat to wynik niedopuszczalny – deklaruje trener Kinga Szczecin.

Mecz nr 3 w tej serii już w poniedziałek. Możliwy jest scenariusz, że Żołnierewicza, Gielo i Popovicia zabraknie w kolejnym meczu tej serii! To byłoby gigantyczne osłabienie Kinga, 2. drużyny po zakończeniu rundy zasadniczej.

Jovan Novak, serbski rozgrywający Kinga, bierze odpowiedzialność za wynik w tym drugim spotkaniu. Deklaruje, że zagra na dużo wyższym poziomie w poniedziałkowym meczu.

Jeśli nie grają Żołnierewicz i Gielo, a Popović doznał urazu, to ja muszę zagrać na dużo wyższym poziomie. Biorę odpowiedzialność za ten mecz na swoje barki. Wierzę, że to już się nie powtórzy i w kolejnym spotkaniu zagram na dużo wyższym poziomie – podkreśla.

W serii Kinga z Zastalem remis 1:1. Teraz rywalizacja przenosi się do Zielonej Góry.