Anwil chce grać w europejskich pucharach

Anwil chce grać w europejskich pucharach

Anwil chce grać w europejskich pucharach
Anwil Włocławek / foto: Andrzej Romański / PLK

Anwil Włocławek, który w sezonie 2025/2026 zajął 9. miejsce w rozgrywkach ORLEN Basket Ligi, deklaruje chęć przystąpienia do europejskich pucharów. Start w ENBL jest już pewny, ale klub walczy o udział w FIBA Europe Cup. – Anwil jest klubem na europejskim poziomie – przyznaje Hubert Hejman, nowy prezes włocławskiego klubu.

Nowe porządki w Anwilu Włocławek pod okiem Huberta Hejmana. Klub ma nowego dyrektora sportowego (Leo De Rycke) i będzie miał nowego, zagranicznego trenera (polubowne rozwiązanie umowy z Ronenem Ginzburgiem). Włocławianie – mimo 9. miejsca w sezonie 2025/2026 – planują przystąpić do europejskich pucharów. Na pewno nie będzie to EuroCup. Prezes Hejman na wtorkowej konferencji prasowej przyznał wprost, że nie zgłosił aplikacji do tych rozgrywek, bo klub nie jest gotowy pod kątem organizacyjnym i finansowym.

Świadomie podjąłem decyzję o braku wysłania aplikacji do EuroCupu –  to olbrzymie przedsięwzięcie finansowe i organizacyjne, na które jako klub nie jesteśmy jeszcze w pełni gotowi – zaznaczył Hejman.

Anwil w sezonie 2026/2027 zagra w europejskich pucharach w…?
36 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • ENBL
  • FIBA Europe Cup
  • ENBL
    15 głosów
  • FIBA Europe Cup
    21 głosów
Wczytywanie…

Na ten moment Anwil ma zapewniony start w ENBL (jest pierwszym triumfatorem w rozgrywkach – sezon 2021/2022). Jednak klub liczy na coś więcej, mianowicie start w FIBA Europe Cup. Hubert Hejman ma bardzo dobre relacje z władzami FIBA, jest też w kontakcie z klubami, które były wyżej w ligowej hierarchii na koniec sezonu 2025/2026. Możliwe, że nie wszyscy będą chcieli zagrać w FEC.

– W poniedziałek, 8 czerwca, będziemy rozmawiać o europejskich pucharach z radą nadzorczą. Będę rekomendował występ w europejskich rozgrywkach. Na ten moment możemy być pewni startu w ENBL. Rozmawiałem już w tej sprawie z władzami ENBL, które z otwartymi ramionami przyjmą pierwszego triumfatora w historii tych rozgrywek. Czekamy na rozwój wydarzeń, czy wszystkie drużyny, które zakończą rozgrywki przed Anwilem przystąpią do europejskich pucharów pod egidą FIBA. Z moich informacji wynika, że nie każdy jest przygotowany na taki wydatek – przyznał Hejman.

Anwil jest klubem na europejskim poziomie. Chcemy dalej promować naszych sponsorów na arenie międzynarodowej, a kibicom dostarczać rozrywkę w postaci meczów także w weekendy – dodał nowy prezes Anwilu Włocławek.

Po zatrudnienia trenera, klub – w postaci dyrektora sportowego – przejdzie do budowania składu. Na ten moment tylko dwóch graczy ma umowy: Dawid Słupiński i Bartosz Łazarski (rozważa wyjazd do NCAA).

W sztabie pozostaje Marcin Woźniak, który ma ważną umowę. Klub skorzystał z prawa rozwiązania kontraktu z Akselisem Vairogsem. Niepewna jest też przyszłość Grzegorza Kożana. Finalną decyzję podejmie nowy szkoleniowiec.