Andrzej Adamek: Nie da się grać w siedmiu

Andrzej Adamek: Nie da się grać w siedmiu

Andrzej Adamek: Nie da się grać w siedmiu
Andrzej Adamek / foto: Andrzej Romański / PLK

– Kolejny mecz w węższej rotacji. Uważam, że nie da się grać na tym poziomie, jeśli masz do dyspozycji tylko 7 zawodników przez kilka spotkań z rzędu. To jest niemożliwe, by ustać tempa rywalom – mówi Andrzej Adamek, trener Górnika Zamek Książ Wałbrzych.

Ten sezon dla Górnika Zamek Książ Wałbrzych był naznaczony słowem “kontuzja”. Trudno sobie przypomnieć mecz, w którym Andrzej Adamek miał do dyspozycji pełen zestaw zawodników. Polski szkoleniowiec musi sobie radzić w trudnych warunkach, często mając 2/4 graczy poza składem. I to kluczowych: Smith, Garcia czy Benson. W najważniejszym meczu, którego stawką był awans do fazy play-in, poza grą był Tauras Jogela (problemy ze stawem skokowym).

Kolejny mecz w węższej rotacji. Uważam, że nie da się grać na tym poziomie, jeśli masz do dyspozycji 7 zawodników przez kilka spotkań z rzędu. To jest niemożliwe, by ustać tempa rywalom – nie ukrywa Andrzej Adamek.

Czy brak awansu Górnika do fazy play-in jest rozczarowaniem?
92 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    56 głosów
  • Nie
    36 głosów
Wczytywanie…

W środowym spotkaniu polski szkoleniowiec nie mógł skorzystać z usług Smitha, Bensona, Garcii i Jogeli. Kacper Marchewka wrócił do rotacji, ale nie odbył wcześniej żadnego treningu. Wałbrzyszanie walczyli ambitnie, ale musieli uznać wyższość Stali Ostrów Wielkopolski (74:86).

– Mieliśmy olbrzymie problemy z kontuzjami. Ten sezon jest naznaczony olbrzymią liczbą urazów. Walczyliśmy, próbowaliśmy, ale trudno finalnie nie udało się awansować do fazy play-in, co należy uznać za rozczarowujący wynik. To bolesna porażka – przyznaje Ryan Taylor, którego klub zatrudnił w trakcie trwania rozgrywek.

Trener Adamek nie ukrywa, że dwa elementy – oprócz wąskiego składu – zadecydowały o porażce jego zespołu. Duża liczba strat (16) i liczba zbiórek ofensywnych ostrowskiej drużyny (17).

Momentami graliśmy solidną koszykówkę. Widziałem, że zawodnicy chcieli dzielić się piłką. Wyglądało to lepiej niż w niektórych meczach, w których byliśmy w pełniejszym składzie. Uważam, że kluczowe aspekty tego meczu to zbiórki w ataku Stali (17) i duża liczba strat w naszym wykonaniu (16) – komentuje.

Trener Górnika bardzo mocno komplementuje pracę Andrzeja Urbana w zespole Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski. Polak poprowadził drużynę do bilansu 16:14 i awansu do fazy play-in. Pamiętajmy o tym, co działo się jeszcze w sierpniu: niepewny udział w rozgrywkach PLK i budowa składu „za pięć dwunasta”.

Olbrzymie gratulacje dla trenera Andrzeja Urbana za wyśmienitą pracę, którą wykonuje w klubie na co dzień. Dobre wyniki nie byłyby możliwe, gdyby nie wkładał w to tyle serca, dlatego należy mu się za to duży szacunek – podkreśla Andrzej Adamek.

Górnik zakończył rozgrywki z bilansem 15:15 na 11. miejscu. Andrzej Adamek ma ważną umowę na kolejny sezon. Podobnie jak Ike Smith. Trwają rozmowy z graczami.