Zawodnicy zrzucają się na pensje dla pracowników klubów!

14/03/2020
fot. Instagram/kevinlove

NBA – podobnie jak cały świat – znalazła się w kryzysie, który dotknie przede wszystkim tych najsłabszych. Zawodnicy – najwyżej sytuowani w tej drabince społecznej – postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc.

Być może to presja społeczna, a być może rzeczywiście istnieje w światku NBA pewna solidarność. Krótko po ogłoszeniu, że liga zawiesza rozgrywki, Mark Cuban jako pierwszy poinformował, że Dallas Mavericks opracują program mający na celu pomóc pracownikom obsługi, którzy na co dzień zarabiają stawkę godzinową, a brak meczów pozostawia ich bez środków. Można było się spodziewać, że kolejne kluby pójdą w tę stronę i również zorganizują tego rodzaju pomoc. Co jednak zaskakujące, a przy okazji bardzo pokrzepiające, tę sprawę w swoje ręce wzięli sami zawodnicy!

Pierwszy zareagował Kevin Love. Postanowił on przeznaczyć 100 tysięcy dolarów dla pracowników klubu odciętych tymczasowo od wypłat:

View this post on Instagram

Everyone reacts differently to stressful situations. And the fear and anxiety resulting from the recent outbreak of COVID-19 can be extremely overwhelming. Through the game of basketball, we've been able to address major issues and stand together as a progressive league that cares about the players, the fans, and the communities where we work. I'm concerned about the level of anxiety that everyone is feeling and that is why I'm committing $100,000 through the @KevinLoveFund in support of the @Cavs arena and support staff that had a sudden life shift due to the suspension of the NBA season. I hope that during this time of crisis, others will join me in supporting our communities. Pandemics are not just a medical phenomenon. They affect individuals and society on so many levels, with stigma and xenophobia being just two aspects of the impact of a pandemic outbreak. It's important to know that those with a mental illness may be vulnerable to the effects of widespread panic and threat. Be kind to one another. Be understanding of their fears, regardless if you don't feel the same. Be safe and make informed decisions during this time. And I encourage everyone to take care of themselves and to reach out to others in need — whether that means supporting your local charities that are canceling events, or checking in on your colleagues and family.

A post shared by Kevin Love (@kevinlove) on

Uprzedzając uwagi – zdjęcie grupowe zrobione zostało przed okresem zagrożenia epidemiologicznego. Za przykładem Kevina Love poszli kolejni gracze – 100 tysięcy dolarów na tożsamy fundusz w swoich klubach przeznaczyli już Giannis Antetokounmpo i Blake Griffin. Znamienne, że to najlepiej zarabiający w danych klubach zawodnicy poczuli się do odpowiedzialności za – bądź co bądź – swoich współpracowników.

Krok dalej poszedł Zion Williamson. Nie jest on zawodnikiem na najwyższym kontrakcie, gdyż obowiązuje go umowa debiutancka, natomiast kontrakty reklamowe z pewnością nie dają mu powodów do narzekań na finanse. Debiutant z New Orleans Pelicans postanowił pokryć pensje wszystkich pracowników klubu, którzy przez te 30 dni zawieszenia rozgrywek nie zarobią:

View this post on Instagram

The people of New Orleans have been incredibly welcoming and supportive since I was Drafted by the Pels last June, and some of the most special people I have met are those who work at smoothie King Center. These are the folks who make our games possible, creating the perfect environment for our fans and everyone involved in the organization. Unfortunately, many of them are still recovering from long term challenges created by Katrina, and now face the economic impact of the postponement of games because of the virus. My mother has always set an example for me about being respectful for others and being grateful for what we have, and so today I am pledging to cover the salaries for all of those Smoothie King Center workers for the next 30 days. This is a small way for me to express my support and appreciation for these wonderful people who have been so great to me and my teammates and hopefully we can all join together to relieve some of the stress and hardship caused by this national health crisis. This is an incredibly resilient city full of some of the most resilient people, but sometimes providing a little extra assistance can make things a little easier for the community.

A post shared by Zion Williamson (@zionwilliamson) on

Można oczywiście bagatelizować te gesty, wskazując na to, że przecież od takiego wsparcia zawodnicy NBA nie zbiednieją i że właściwie to w takim działaniu dużo może być marketingu i pokazówki. Być może, ale mimo wszystko bardzo dobrze jest co jakiś czas przekonać się, że człowiek człowiekowi czasem nie tylko wilkiem, ale też człowiekiem.

 

Kopiuj link do schowka