Masai Ujiri z olbrzymią ofertą od Washington Wizards

14/06/2019
fot. Lachlan Cunningham/Getty Images

Washington Wizards znajdują się w jednej z najgorszych sytuacji kadrowych w całej lidze. Mają jednak śmiały plan, jak to zmienić – chcą zatrudnić Masai Ujiriego z Toronto Raptors.

Washington Wizards po zwolnieniu swojego wieloletniego generalnego menadżera Erniego Grunfelda, od tygodni rozglądają się za jego następcą. Teraz na celownik wzięli najgorętsze nazwisko z możliwych, czyli prawdziwego magika w swoim fachu, Masai Ujiriego. Oferta jaką zamierzają złożyć jest jednak prawdziwie kosmiczna. Zarobki na poziomie 10 milionów dolarów rocznie (więcej w zespole zarobią tylko Beal, Wall, Mahinmi i Parker jeśli zespół go zatrzyma) oraz możliwość zostania mniejszościowym udziałowcem klubu.

Niezależnie jednak od ilości pieniędzy, wyciągnięcie Ujiriego z Toronto będzie niesamowicie trudnym zadaniem. Ujiri to największy architekt pierwszego tytułu w historii organizacji. To jego wizja i zręczność sprawiły, że Raptors z pośmiewiska stali się zespołem z czołówki Wschodu (gdy przychodził do Toronto najlepszym strzelcem był Rudy Gay, a najwyższe kontrakty mieli Gay, Bargnani, Landry Fields i Amir Johnson). I oczywiście pokerowa zagrywka z zeszłego lata, która okazała się być jednym z najbardziej genialnych posunięć w historii ligi. Wyrzucenie COTY (Dwane Casey) i zatrudnienie debiutanta z G-League (Nick Nurse) oraz wymiana wieloletniego lidera (DeRozan) i pozyskanie zawodnika zagadkę, czyli będącego po poważnej kontuzji i w ostatnim roku kontraktu Leonarda. Dzięki temu pokonali największą dynastię tej ery i jeden z najlepszych zespołów w historii, będący w drodze po three-peat. Nie jest to najlepszy czas na składanie nawet najbardziej lukratywnych ofert, ale widocznie w Wizards nie mogli się powstrzymać.

Z pewnością fatalna sytuacja kadrowa i finansowa Waszyngtonu stanowiłaby bardzo ciekawe wyzwanie dla Ujiriego. Mimo wszystko jednak raczej nie ma co oczekiwać, że Masai opuści swój ukochany zespół zaraz po największym sukcesie w historii klubu. To przecież właśnie w Toronto stawiał swoje pierwsze kroki w tym biznesie, a przecież to mistrzostwo nie oznacza wcale końca pracy. Przed Ujirim niemniej ważne zadania, począwszy od zatrzymania Kawhi Leonarda jak najdłużej się uda, a skończywszy na dalszych wzmocnieniach wokół niego. Znając bowiem Masaia, już niedługo zacznie kombinować jak przekuć to jedno zwycięstwo w prawdziwą dynastię.

Źródło: Youtube.com/Bleacher Report

Kopiuj link do schowka