Pascal Siakam chce maksymalnego przedłużenia kontraktu

05/10/2019
fot. Wikimedia Commons

Rozwój Pascala Siakama i jego wielki wybuch formy przyszedł dla Toronto Raptors w najlepszym momencie. Niestety już wkrótce Dinozaury będą musiały zapłacić za to wysoką cenę.

Jak bowiem poinformował Shams Charania, obóz Siakama oczekuje od kanadyjskiego klubu maksymalnego przedłużenia swojego debiutanckiego kontraktu. W praktyce oznacza to, że Raptors zapłacą mu 130 milionów przez 4 lata, lub nawet 170 milionów w ciągu 5 lat. Nie wiadomo jak dotąd, ku której opcji skłania się sam zawodnik, lecz zważywszy na wiek (25 lat), bardziej prawdopodobny jest dłuższy scenariusz.

Podwajamy powitalny bonus od PZBUK – nawet 500 zł

Nie ma informacji jak to wszystko widzi Masai Ujiri, lecz jeszcze kilka dni wcześniej wspominał o tym, że jest optymistą w kwestii nowego kontraktu dla Kameruńczyka. Oczywiście musiał być świadomy, że po takim sezonie jak ubiegły, skończy się promocja. Do tej pory bowiem Siakam (notujący w Finałach 19,8 pkt, 7,5 zb i 3,7 ast) zarabiał zaledwie 1,5 miliona dolarów. W nadchodzącym sezonie kwota ta podskoczy o milion dolarów, lecz to wciąż śmiesznie niskie pieniądze. Czy mimo wszystko będzie gotów na maksymalne warunki? Generalni menadżerowie, szczególnie tej klasy co Masai, raczej niechętnie rozdają maksy.

Z drugiej strony na korzyść skrzydłowego gra sytuacja kontraktowa Toronto. Za rok, kiedy jego nowy kontrakt zacząłby obowiązywać, z listy płac zejdą Marc Gasol, Kyle Lowry i Serge Ibaka, zatem wolnych pieniędzy w Kanadzie nie zabraknie. Czy Siakam jest zawodnikiem na którym warto budować nowy zespół? Czy może bardziej idealną drugą opcją?

Źródło: Youtube.com/NBA Africa

Kopiuj link do schowka