Offseason ze ZKNBA #2: Derrick Rose w Detroit Postons?

Jeszcze chwila, jeszcze moment i już oficjalnie otwarty zostanie rynek wolnych agentów. Co prawda informacje o niektórych kontraktach przedostały się do mediów wcześniej, ale wciąż nie znamy jeszcze rozwiązań wszystkich historii. Pochylmy się nad doniesieniami z ostatnich godzin.

Derrick Rose

Wygląda na to, że Detroit Pistons są w tym momencie najbliżej sprowadzenia tego lata Derricka Rose’a. Według doniesień Adriana Wojnarowskiego z ESPN, Rose zamierza się spotkać jeszcze dziś z przedstawicielami klubu z Michigan. 31-letni już Rose ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Minnesoty Timberwolves – zdołał się w końcu odbudować w niewielkim choćby stopniu po kontuzjach i wcielił się z powodzeniem w nową dla siebie rolę rezerwowego. Rose może się w Pistons przydać – jedynym zakontraktowanym rozgrywającym w Pistons jest na chwilę obecną Reggie Jackson.

Ricky Rubio

Hiszpański rozgrywający ma jeszcze dzisiaj podpisać kontrakt z Indianą Pacers, z którymi według Marca Steina z New York Times jest już po słowie. Nieznany jest jeszcze kształt umowy, ale wiadomo jedno – Rubio bardzo się przyda po tym, jak niespełna 32 letni Darren Collison ogłosił niespodziewanie zakończenie koszykarskiej kariery. To lato będzie dla Indiany całkiem ciekawe – jako że duża część ich dotychczasowych graczy weszła właśnie na rynek wolnych agentów, Pacers mają około 50 milionów dolarów do wydania na uzupełnienie swojej rotacji.

D’Angelo Russell

Po uzgodnieniu kontraktu z Kyrie Irvingiem, Nets niemal na pewno nie będą próbowali zatrzymać młodego rozgrywającego. Ten jednak na pewno nie będzie narzekał na brak zainteresowania na rynku wolnych agentów.  Zawodnikiem zainteresowali się chociażby jego byli pracodawcy, Los Angeles Lakers – według doniesień Marca Steina z New York Times, na szczycie listy D’Angelo znajdują się jednak Minnesota Timberwolves. Stein dodaje jednak, że Wolves muszą wykonać kilka ruchów, by zrobić sobie w salary cap miejsce na jego nowy kontrakt. Więcej informacji ma się pojawić niebawem.

Dwight Powell

Silny skrzydłowy – a momentami nawet niski center – zostaje w Dallas Mavericks na dłużej. Powell podpisze z klubem z Teksasu trzyletnie przedłużenie kontraktu warte łącznie 33 miliony dolarów. Przedłużenie wejdzie w życie dopiero w przyszłym roku, po wygaśnięciu obecnej umowy, na mocy której zawodnik zarobi nieco ponad 10 milionów dolarów za przyszły sezon. Taki ruch musi świadczyć o dużym zaufaniu względem Powella i o wierze w jego rozwój. Na ile jednak 27-letni zawodnik jest w stanie poprawić swoje koszykarskie umiejętności? W ubiegłym sezonie notował średnio 10,6 punktu i 5,3 zbiórki, rozgrywając swój najlepszy w karierze sezon jako zmiennik.

https://www.youtube.com/watch?v=CFRBkK3E4k4

źródło:YouTube/FreeDawkins

JaVale McGee

Houston Rockets wciąż szukają wymiany z udziałem Clinta Capeli. Jeszcze jej nie znaleźli, ale szukają już następców – na rozmowę z przedstawicielami klubu umówiony jest już JaVale McGee. Charyzmatyczny 31-letni center o kontrakt z Rockets powalczy z Kevonem Looney’em, którego kontrakt z Warriors dobiegł końca, a z którym to również potkają się ludzie z Houston.

Bojan Bogdanovic

Utah Jazz pracują nad podpisaniem kontraktu z dotychczasowym skrzydłowym Indiany Pacers, Bojanem Bogdanoviciem – donosi Shams Charania z The Athletic. Chorwacki koszykarz to jeden z najciekawszych strzelców na rynku wolnych agentów – w ubiegłym sezonie notował średnio 18 punktów, trafiając wyśmienite 42,5% rzutów zza łuku.

https://www.youtube.com/watch?v=qEm4Uxs9q1s

źródło:YouTube/FreeDawkins

Los Angeles Lakers

Skład Lakers jest wąski. Jest LeBron, jest Davis, jest Kyle Kuzma, a dalej… Cóż, dalej nie ma nic. To nie jest nawet skrót myślowy – Jeziorowcy mają pod gwarantowanym kontraktem tylko trzech graczy i miejsce w salary na kolejny maksymalny kontrakt. Klub łączy się więc z największymi nazwiskami, ale Rob Pelinka szuka ewentualnych uzupełnień składu. Według najnowszych doniesień, Lakers postarają się tego lata ściągnąć Patricka Beverley’a i Setha Curry’ego – dwóch zawodników na pozycjach obwodowych, czyli tych, na których nie mają obecnie nikogo.

Al Horford

Według Bee Jasona z The Sacramento, Sacramento Kings przygotowują ogromny kontrakt dla Ala Horforda. Nie ma informacji co do tego, czy chodzi o umowę maksymalną, ale określenie ‘massive offer’ może oznaczać takie właśnie rozwiązanie. Sam Amick z The Athletic dodaje jednak, że Kings mają świadomość tego, że Horford pewnie podpisze kontrakt z kimś innym. Wiem, ten akapit nic nie wnosi, po prostu bawi mnie ta zbitka doniesień.

DeMarcus Cousins

Według Jasona Jonesa z The Athletic, DeMarcus Cousins jest zainteresowany podpisaniem tego lata umowy z Sacramento Kings. Klub nie odwzajemnia zainteresowania. Nic nie poradzę na to, że doniesienia o Kings są takie zabawne.

JR Smith

Jak donosi Brian Windhorst z ESPN, zawodnik Cavs zdecydował się dać zespołowi więcej czasu. JR Smith ma na przyszły sezon 15,6 miliona dolarów w wygasającym kontrakcie – kwota ta nie jest jednak gwarantowana. Cavaliers zapłacą tylko milion, o ile zwolnią zawodnika przed 1 lipca. Smith zgodził się jednak przedłużyć ten okres do 15 lipca, by dać drużynie szansę na znalezienie dla niego transferu. Nie ma co się dziwić – sam chętnie zaczekałbym dwa tygodnie by dać sobie szansę na kilkanaście milionów dolarów.

Nicolo Melli

Według Adriana Wojnarowskiego z ESPN, New Orleans Pelicans sięgają po wzmocnienia aż za ocean. Klub finalizuje dwuletnią umowę z Nicolo Mellim, 28-letnim skrzydłowym z Fenerbache Stambuł. Melli to 206 centymetrowy silny skrzydłowy, będący gwiazdą EuroLeague. W minionym sezonie doprowadził turecki zespół do finałów tych rozgrywek, w których zdobył 28 punktów, co jest najlepszym osiągnięciem od 1985 roku. W 36 meczach sezonu notował średnio 7,4 punktu, 4,1 zbiórki i trafiał 36% rzutów z dystansu. Pelikanom na pewno pomoże na najbardziej newralgicznej dla nich od lat pozycji 3-4.

źródło:YouTube/AG8000

Nene

Podkoszowy Huston Rockets zdecydował się odrzucić opcję w swoim kontrakcie, na mocy której zarobiłby 3,8 miliona dolarów za przyszły sezon. Brazylijski koszykarz poszuka więc szczęścia na rynku wolnych agentów. Kontrakt Nene z Rockets był o tyle ciekawy, że pierwotnie miał trwać 4 lata, ale został skrócony po zmianie ligowych przepisów, na mocy których zawodnicy po 38 roku życia nie mogą podpisywać długich kontraktów. Czy doświadczony koszykarz może liczyć na rynku na kontrakt wyższy niż 3,8 od Houston? Może się okazać, że nie – być może jednak odstraszająca okazała się atmosfera, która podobno wpłynęła na rozkład zespołu tego lata.