Nie tylko wielkie gwiazdy. Rynek NBA pełen ważnych ruchów drugiego planu
Choć najwięcej mówi się o potencjalnych transferach LeBrona Jamesa, Anthony’ego Davisa czy Kawhia Leonarda, w NBA miejsce także wiele innych istotnych ruchów, które mogą mieć duży wpływ na układ sił w lidze.
Jednym z pierwszych klubów, który wykonał ruch, byli San Antonio Spurs. Julian Champagnie pozostaje w Teksasie, podpisując nowy trzyletni kontrakt o wartości 45 milionów dolarów. Skrzydłowy w poprzednim sezonie był jednym z najpewniejszych strzelców zespołu i doskonale uzupełniał Victora Wembanyamę, dlatego Spurs nie zamierzali ryzykować jego odejścia.
Swojego zadaniowca zatrzymali także New York Knicks. Landry Shamet uzgodnił z mistrzami NBA nowy czteroletni kontrakt wart 24 miliony dolarów. To kolejna świetna umowa dla klubu – Knicks zachowują jednego z najlepszych rezerwowych strzelców ligi za relatywnie niewielkie pieniądze.
Duży ruch wykonali również Miami Heat. Andrew Wiggins pozostaje na Florydzie, podpisując trzyletni kontrakt wart 64 miliony dolarów, który zawiera opcję zawodnika na ostatni sezon. Po sprowadzeniu Giannisa Antetokounmpo wielu ekspertów spodziewało się, że Wiggins może paść ofiarą oszczędności, jednak klub zdecydował się utrzymać doświadczonego skrzydłowego w składzie.
-
Tak
-
Nie
-
Tak14 głosów
-
Nie7 głosów
Do kolejnej ciekawej wymiany doszło z udziałem Charlotte Hornets. Miles Bridges przenosi się do Phoenix, a w drugą stronę powędrowali Grayson Allen, Royce O’Neale oraz wybór w pierwszej rundzie draftu 2033. Suns zyskali silnego skrzydłowego w swoim prime, natomiast Hornets postawili na przebudowę i dodatkowe aktywa draftowe.
Coraz ciekawiej wygląda również sytuacja Los Angeles Lakers. Marcus Smart zrezygnował z opcji zawodnika i zostanie wolnym agentem, ale według amerykańskich mediów Lakers pozostają głównym kandydatem do jego pozyskania. Klub szuka doświadczonego obrońcy, który odciążyłby Lukę Dončicia i mógłby pełnić rolę lidera defensywy. W klubie na pewno zostanie za to Deadre Ayton, który zdecydował się podjąć opcję zawodnika za ponad 8 milionów dolarów.
Na rynku nie brakuje także innych istotnych ruchów. Jusuf Nurkić porozumiał się z Utah Jazz w sprawie dwuletniego kontraktu wartego 22 miliony dolarów. Doświadczony środkowy ma wnieść do młodego zespołu z Salt Lake City nie tylko centymetry pod koszem, ale również cenne doświadczenie.
Ciekawie również wygląda sytuacja na rynku rozgrywających. Bradley Beal zrezygnował ze swojej opcji zawodnika w Los Angeles Clippers i zostanie wolnym agentem. Amerykańskie media informują, że doświadczony obrońca wzbudza zainteresowanie kilku klubów.
Podobną decyzję podjął James Harden. Gwiazdor Cleveland Cavaliers odrzucił opcję wartą 42,3 miliona dolarów, jednak wszystko wskazuje na to, że nie zamierza opuszczać Ohio. Harden prowadzi zaawansowane rozmowy z Cavaliers na temat nowego, wieloletniego kontraktu, który ma zapewnić klubowi większą elastyczność finansową, a jemu samemu dłuższą gwarancję zatrudnienia.
Autor: Łukasz Grabowski