New York Knicks chcą powalczyć latem o Chrisa Paula!

06/03/2020
fot. wikimedia commons

Dopiero co minął Trade Deadline, a już mamy informacje o transferach, które zespoły będą chciały zrobić latem. Szalonym pomysłem nowego zarządu New York Knics jest pozyskanie w wakacje Chrisa Paula. Który mamy rok?

Niesamowite, ile nagłówków na tym etapie sezonu potrafi wygenerować taka drużyna jak New York Knicks. Nowojorczycy są na 13. miejscu konferencji wschodniej z bilansem 19-43 i w ostatnim miesiącu przed Playoffami nie powinni już za bardzo przyciągać uwagi. To jednak Nowy Jork i tam zawsze coś się dzieje. W tym tygodniu zatrudniono w Knicks nowego prezydenta, Leona Rose’a – byłego agenta m. in. Carmelo Anthony’ego. Bardzo szybko pojawiły się więc doniesienia, że Rose chce latem ściągnąć Melo z powrotem do Wielkiego Jabłka. Doniesienia, potwierdzane niebezpośrednio przez samego zainteresowanego.

Łatwo więc wpaść na pomysł przyjrzenia się innym zawodników, którzy współpracowali z Rosem i podumać, kto jeszcze może ‘po znajomości’ przyjść grać w Knicks. Joel Embiid? Karl-Anthony Towns? Nie nie nie – Knicks w wakacje chcą powalczyć o pozyskanie Chrisa Paula. Tak przynajmniej zapewnia Frank Isola z ESPN, dziennikarz od lat blisko związany z drużyną z Nowego Jorku.

Chris Paul gra obecnie w OKC i latem nie zostanie wolnym agentem – jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2021/22 (ostatni rok jest opcją zawodnika). Za każdy z sezonów 34-letni już teraz rozgrywający zarobi około 40 milionów dolarów. Kwota niezwykle duża jak za zawodnika w takim wieku – nawet jeśli tym sezonem Paul udowadnia, że stać go jeszcze na wiele. Nie tylko notuje średnio 17,5 punktu, 4,9 zbiórki i 6,7 asysty, ale w ważnych momentach potrafi też wziąć grę na siebie, jak na prawdziwego lidera przystało. Pytanie jednak, czy dwa lata starzejącego się generała za 40 milionów rocznie to to, czego potrzebują Knicks, żeby wyjść z marazmu.

Paradoksalnie może się okazać, że tak. Wyobrażacie sobie marketingowy potencjał duetu Melo-Paul w koszulkach Knicks? Biorąc pod uwagę to, że w tej chwili obaj spisują się bardzo dobrze, może to być warte spróbowania. W końcu i tak pograją maksymalnie dwa lata, a w tym czasie młodzież zdobędzie sporo doświadczenia. Największą niewiadomą jest to, czy Knicks będą w stanie pozyskać CP#3 nie oddając nic nazbyt cennego w zamian. Być może wystarczą schodzące umowy Randle’a i Portisa? W końcu OKC i tak przez pół sezonu chcieli koniecznie oddać gdzieś Paula i wejść głębiej w przebudowę.

źródło:YouTube/NBA

Kopiuj link do schowka