New Orleans Pelicans zwolnili Generalnego Menadżera!

15/02/2019
fot. Dereck Hingle Usa Todays Spotrts

Stało się to, co było praktycznie nieuniknione. New Orleans Pelicans ogłosili dzisiaj, że zwolnili swojego Generalnego Menadżera, Della Dempsa.

Pelicans postanowili rozstać się z Dempsem w obliczu ostatniej dramy, która ma miejsce w Luizjanie i jest związana z największą gwiazdą zespołu, Anthonym Davisem.

Po tym jak Davis oficjalnie ogłosił swoją chęć odejścia z klubu, jasnym stało się, że NOP muszą przeprowadzić korzystną wymianę, aby jak najszybciej rozpocząć nowy rozdział. Niestety, Dell Demps nie podołał temu zadaniu.

GM Pelicans nawet nie chciał rozpocząć rozmów z Los Angeles Lakers, którzy w swej desperacji oferowali praktycznie pół swojego zespołu. I to niemal samych młodych perspektywicznych zawodników:

Pojawiły się oczywiście spekulacje, że Demps zrobił to specjalnie. Chciał utrudnić sprawę Lakersom za to, jak cała sytuacja została przeprowadzona (wszyscy dowiedzieli się o decyzji Davisa za pośrednictwem mediów i deklaracji Richa Paula). Jak się okazuje kosztowało go to posadę, więc chyba nie było warto. Jeśli oczywiście to nim kierowało.

A wydaje się, że odpowiedź jest znacznie prostsza, a mianowicie Demps to po prostu wybitnie niekompetentny GM. Sytuacja z Davisem była kroplą, która przelała czarę goryczy, lecz nie był to jedyny powód.

Podczas Trade Deadline, oddał Nikolę Mirotica praktycznie za darmo. Przez 9 lat w roli menadżera Pels zaledwie trzykrotnie zespół zdołał awansować do playoffs, mimo, że przez większość tego czasu mieli w składzie jednego z najlepszych zawodników ligi. To właśnie Demps nie potrafił zorganizować lepszego wsparcia AD, przyczyniając się jednocześnie do jego decyzji o odejściu.

Kto zatem na jego miejsce? Według doniesień Wojnarowskiego pierwszymi kandydatami są Danny Ferry (były GM Cavs i Hawks) i dotychczasowy asystent Dempsa, David Booth. Podejście niezmiennie jest to samo. Wymienić Davisa do jednego z zespołów w którym będzie chciał grać, ale tylko wtedy, jeśli ta wymiana będzie miała sens także dla Pels. Co rozumieć pod hasłem “będzie miała sens”? To się okaże. Ktokolwiek zostanie wybrany, może się spodziewać telefonu od Magica Johnsona jakieś 5 minut po rozpoczęciu pracy.

Źródło: Youtube.com/Ximo Pierto

Kopiuj link do schowka