New Orleans Pelicans wielkimi zwycięzcami loterii draftu!

15/05/2019
fot. Getty Images

Nie New York Knicks, nie Cleveland Cavaliers, nie Phoenix Suns. Wielkimi zwycięzcami loterii draftu 2019 są New Orleans Pelicans!

Dobrze przeczytaliście. Najdziwniejsza od lat loteria draftu już za nami, wszystko wiadome. New Orleans Pelicans wygrali loterię draftu, mimo tego, że byli mieli zaledwie 6% szans na zgarnięcie pierwszego picku, co było siódmym wynikiem w całej lidze. Tak zareagowało biuro zespołu na wieść o wygranej:

Tym samym to oni najprawdopodobniej pozyskają Ziona Williamsona. Przed samym draftem pojawiły się spekulacje, że jeśli Knicks trafią na jedynkę to będą chcieli wymienić Ziona właśnie na Anthony’ego Davisa. Pelicans mieli tyle szczęścia, że teraz mogą mieć w składzie obu graczy.

To wielka szansa dla Nowego Orleanu i sytuacja, która może odmienić w ogromnym stopniu wygląd całej ligi, ponieważ nie można wykluczyć, że w obliczu takiego wzmocnienia, Davis będzie chciał pozostać w Pelicans, przynajmniej na kolejny sezon. Co prawda według doniesień amerykańskich mediów, AD poinformował zarząd, że wciąż chce odejść, ale czy nie byłoby pięknie, gdyby ta dwójka dzieliła razem parkiet?

Źródło: Youtube.com/ESPN

To jednak nie koniec niespodzianek. Z drugim numerem wybierać będą Memphis Grizzlies, którzy także dokonali ogromnego skoku. Przewidywani mniej więcej na 9 pozycję, przesunęli się aż na drugą. Kogo wybiorą? Wszystko zależy od ich planu na przyszłość. Jeśli zdecydują się wymienić Mike’a Conleya, na którego znajdą się z pewnością chętni, wtedy Ja Morant powinien być ich wyborem. Jeśli nie, to najprawdopodobniej R. J. Barrett.

Źródło: Youtube.com/AIR Highlights

Z trójką natomiast wybierać będą wielcy przegrani, a mianowicie New York Knicks. Nowojorczycy swoje plany zbudowania potęgi łączyli bowiem nie tylko z wolną agenturą, ale także z draftem. Trzecia pozycja to nie Zion, ale właśnie jeden z dwójki Morant lub Barrett, co wcale nie wydaje się być także złą opcją. Klątwa Ewinga dalej nie została złamana.

Źródło: Youtube.com/ESPN

To jednak nie koniec niespodzianek. Na 4 pozycji uplasowali się Los Angeles Lakers. Jeziorowcy mieli tylko 9% szans na pick w top4, a tymczasem i do nich uśmiechnęło się szczęście. Tylko czy Rob Pelinka będzie w stanie mądrze wykorzystać ten dar?

Największymi przegranymi bez dwóch zdań są Cleveland Cavaliers i Phoenix Suns, czyli dwie organizacje, które razem z NYK miały największe szanse na pierwszy pick, skończyły na miejscach 5 i 6.

Oto pełna lista wyborów w loterii:

1. New Orleans Pelicans

2. Memphis Grizzlies

3. New York Knicks

4. Los Angeles Lakers

5. Cleveland Cavaliers

6. Phoenix Suns

7. Chicaggo Bulls

8. Atlanta Hawks

9. Washington Wizards

10. Atlanta Hawks (pick od Dallas Mavericks)

11. Minnesota Timberwolves

12. Charlotte Hornets

13. Miami Heat

14. Boston Celtics (pick od Sacramento Kings)

Kopiuj link do schowka