NBA. Sochan ma zgodę na odejście ze Spurs!

NBA. Sochan ma zgodę na odejście ze Spurs!

NBA. Sochan ma zgodę na odejście ze Spurs!
Jeremy Sochan / foto: Getty Images

Według Marca Steina z The SteinLine, San Antonio Spurs dali zgodę przedstawicielom Jeremy’ego Sochana na szukanie nowego klubu poprzez wymianę przed trade-deadline w NBA (5 lutego).

Kolejne nowe informacje w sprawie przyszłości Jeremy’ego Sochana. Trener Mitch Johnson w ogóle nie wierzy w potencjał polskiego skrzydłowego, który w wielu meczach w ogóle nie pojawia się na parkiecie. Wszystko wskazuje na to, że koszykarz już niedługo opuści szeregi San Antonio Spurs. To wynika z wieści, które przekazał dziennikarz Marc Stein z The SteinLine.

– Jeremy Sochan i jego przedstawiciele otrzymali od Spurs pozwolenie na zbadanie rynku pod kątem potencjalnego nowego pracodawcy w drodze wymiany – napisał Stein.

Czy Jeremy Sochan trafi do New York Knicks?
75 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    51 głosów
  • Nie
    24 głosów
Wczytywanie…

Jeremy Sochan, który w pierwszych trzech sezonach w San Antonio wystąpił w pierwszym składzie w 149 spotkaniach i grał średnio 27 minut na mecz, w obecnych rozgrywkach pełni rolę głębokiego rezerwowego. Dziewiąty wybór draftu NBA 2022 notuje najniższe wskaźniki statystyczne w karierze.

Sochan był bardzo solidnym zawodnikiem dla Spurs przez trzy sezony, gdy był zdrowy i miał możliwość pokazania swoich umiejętności. To wszechstronny gracz, który był próbowany nawet jako… rozgrywający.

Warto dodać, że przed sezonem San Antonio Spurs i Jeremy Sochan nie doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Po sezonie 2025/2026 Polak będzie zastrzeżonym wolnym agentem. Spurs będą mieli prawo wyrównać ofertę, którą koszykarz otrzyma od innego klubu.

W ostatnich dniach Brett Siegel z Clutch Points poinformował, że Knicks mogliby być potencjalnym celem transferowym dla Sochana. W drugą stronę mógłby powędrować Francuz Guerschon Yabusele, ale jak na razie nie ma potwierdzenia zainteresowania Nowego Jorku ani San Antonio taką wymianą.