Fournier: Bez playoffs ten zespół się rozpadnie

23/01/2019
<h3>Po serii słabszych spotkań i porażek nadzieje Orlando Magic na awans do playoffs znacząco stopniały. Evan Fournier jest pewien, że brak awansu oznaczać będzie rozpad zespołu.</h3> <!--more-->Fournier to jeden z liderów zespołu z Florydy, lecz absolutnie nie ma on statusu nietykalnego w tym klubie. Francuz przewiduje, że jeśli w tym sezonie Magicy znów zawiodą i nie awansują do playoffs, władze drużyny zdecydują się na nowe rozdanie: <blockquote><em>"Nie jesteśmy głupi. Wiemy, że jeśli nie awansujemy do playoffów w tym roku, to będzie koniec dla nas. Podobnie jak Nikola, lubię być w Orlando i grać w tej drużynie. Tak długo tutaj pracowaliśmy i chcemy zobaczyć wyniki naszych wysiłków. Spędziliśmy tyle godzin na pracy w Orlando, że chcemy zobaczyć efekty."</em></blockquote> Powiedzmy sobie szczerze, że tymi efektami nie będą playoffy. Mimo wszystko razem z Vucevicem nie chcą jeszcze składać broni. Nikola przed ostatnim spotkaniem z Atlantą dał motywującą przemowę w szatni: <blockquote><em>"Powiedziałem, że następne kilka spotkań zdefiniuje nasz sezon. Rozumiemy, że jeśli teraz się nie przebudzimy, to będzie nam bardzo ciężko." </em></blockquote> Wywarła ona mocny efekt na młodszych kolegach, między innymi na Jonathanie Isaacu: <blockquote><em>"Widać było jego zdecydowanie i chęć zwyciężania. Zorientowaliśmy się, że to naprawdę jest ostatni dzwonek i musimy wziąć się do roboty."</em></blockquote> Efektem było zwycięstwo nad Hawks, głównie dzięki postawie pary Vucevic&Fournier. Magic jednak wciąż są 2,5 spotkania za ósmymi w tabeli Hornets i bardzo ciężko będzie im dotrzeć do fazy posezonowej. Fournier jednak nie powinien się zbytnio martwić o swój los. O ile Vucevic rozgrywa najlepszy sezon w karierze, a dodatkowo kończy mu się kontrakt, o tyle Evan zarabia 17 milionów dolarów przez najbliższe dwa lata (opcja gracza na sezon 2020-21). Ciężko zatem oczekiwać, żeby Orlando znalazło chętnych na jego usługi.https://www.youtube.com/watch?v=3wgYChTWJA8Źródło: Youtube.com/FreeDawkins

Po serii słabszych spotkań i porażek nadzieje Orlando Magic na awans do playoffs znacząco stopniały. Evan Fournier jest pewien, że brak awansu oznaczać będzie rozpad zespołu.

Fournier to jeden z liderów zespołu z Florydy, lecz absolutnie nie ma on statusu nietykalnego w tym klubie. Francuz przewiduje, że jeśli w tym sezonie Magicy znów zawiodą i nie awansują do playoffs, władze drużyny zdecydują się na nowe rozdanie:

“Nie jesteśmy głupi. Wiemy, że jeśli nie awansujemy do playoffów w tym roku, to będzie koniec dla nas. Podobnie jak Nikola, lubię być w Orlando i grać w tej drużynie. Tak długo tutaj pracowaliśmy i chcemy zobaczyć wyniki naszych wysiłków. Spędziliśmy tyle godzin na pracy w Orlando, że chcemy zobaczyć efekty.”

Powiedzmy sobie szczerze, że tymi efektami nie będą playoffy. Mimo wszystko razem z Vucevicem nie chcą jeszcze składać broni. Nikola przed ostatnim spotkaniem z Atlantą dał motywującą przemowę w szatni:

“Powiedziałem, że następne kilka spotkań zdefiniuje nasz sezon. Rozumiemy, że jeśli teraz się nie przebudzimy, to będzie nam bardzo ciężko.” 

Wywarła ona mocny efekt na młodszych kolegach, między innymi na Jonathanie Isaacu:

“Widać było jego zdecydowanie i chęć zwyciężania. Zorientowaliśmy się, że to naprawdę jest ostatni dzwonek i musimy wziąć się do roboty.”

Efektem było zwycięstwo nad Hawks, głównie dzięki postawie pary Vucevic&Fournier. Magic jednak wciąż są 2,5 spotkania za ósmymi w tabeli Hornets i bardzo ciężko będzie im dotrzeć do fazy posezonowej. Fournier jednak nie powinien się zbytnio martwić o swój los. O ile Vucevic rozgrywa najlepszy sezon w karierze, a dodatkowo kończy mu się kontrakt, o tyle Evan zarabia 17 milionów dolarów przez najbliższe dwa lata (opcja gracza na sezon 2020-21). Ciężko zatem oczekiwać, żeby Orlando znalazło chętnych na jego usługi.

Źródło: Youtube.com/FreeDawkins

Kopiuj link do schowka