Dion Waiters na wylocie z Miami

21/10/2019
fot. Wikimedia

Kariera Diona Waitersa znalazła się na zakręcie. Wszystko wskazuje na to, że Miami Heat od pewnego czasu nie są już zainteresowani usługami obrońcy.

Podwajamy powitalny bonus od PZBUK – nawet 500 zł

Był czas, w którym Dion Waiters był bohaterem Miami. Kiedy trafił fantastycznego game-winnera w starciu z Warriors i był jednym z liderów pięknej, acz nieudanej pogoni za playoffs w sezonie 2016/17. Te czasy jednak już dawno przeminęły. Obecnie Waiters stanowi dla Heat praktycznie same problemy.

Wczoraj świat obiegła informacja, że w Miami postanowili zawiesić Waitersa na spotkanie z Memphis otwierające ich sezon. Powodem miało być karygodne zachowanie gracza.

“W ostatnim tygodniu doszło kilku niedopuszczalnych incydentów, których kulminacją było jego absolutnie nieprofesjonalne zachowanie na ławce rezerwowych. W świetle tych wydarzeń, musimy wyciągnąć konsekwencje i zawiesić Diona.”

Waiters wdał się w dyskusję z trenerem Spoelstrą podczas piątkowego meczu przedsezonowego, lecz szczegóły ich kłótni nie są znane.

Jak się jednak dowiedzieliśmy dzisiaj za sprawą Seana Deveneya, incydent z zawieszeniem faktycznie stanowi zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jak poinformował dziennikarz, kara dla zawodnika wywołała wewnątrz organizacji wręcz ulgę, że w końcu postanowiono zrobić coś z wybrykami gracza.

W Miami bowiem już od dłuższego czasu nie są zbyt zadowoleni ze współpracy z Dionem i rzekomo próbują się z nim rozstać już prawie od roku, niestety bezskutecznie:

“Próbują się go pozbyć od ostatnich świąt Bożego Narodzenia. Już wtedy nikt nie był zainteresowany. Teraz, po tej całej sytuacji, będzie im jeszcze trudniej go wymienić. Za nim się ciągną kłopoty praktycznie przez całą karierę.”

Całej sytuacji z pewnością nie poprawia zachowanie zawodnika w mediach społecznościowych. Ostatnimi czasy Dion wyśmiał stwierdzenie, że Tyler Herro jest od niego lepszy, polubił wpisy dotyczące jego transferu, a na koniec stwierdził, że trenując LeBrona, Wade’a i Bosha, to nawet on wygrałby tytuł:

Takie akcje nie przejdą w klubie Pata Rileya. Jednakże, jak tu pozbyć się Waitersa, który ma zagwarantowane następne dwa lata kontraktu, za które zarobi ponad 24 miliony dolarów?

Nie jest to może jakiś monstrualny kontrakt, ale w połączeniu z łatką trudnego zawodnika i ewidentną potrzebą wymiany, Heat będa musieli mocno się postarać, żeby znaleźć chętnych. Bardzo możliwe, że bez dorzucenia picku w drafcie się nie obejdzie.

Czy jest jeszcze w NBA organizacja, w której ten naprawdę utalentowany gracz się odnajdzie? Czy wkrótce Waiters będzie kolejnym przykładem niewykorzystanego potencjału i pożegna się z NBA?

Źródło: Youtube.com/Mickey Mickeal

Kopiuj link do schowka