DeMarcus Cousins nagrodą pocieszenia Knicks?

27/06/2019
DeMarcus Cousins fot. Kyle Terada/USA TODAY Sports

New York Knicks po raz kolejny mieli szeroko zakrojone plany transferowe tego lata i po raz kolejny wszystko wskazuje na to, że nic z nich nie wyjdzie. Dlatego też w Nowym Jorku już opracowują strategie zastępcze.

New York Knicks mieli tego lata odbudować całkowicie swoją organizację w oparciu o wolną agenturę. Tymczasem najprawdopodobniej kolejny już rok nic z tego nie wyjdzie. Co prawda priorytetami dla Nowojorczyków wciąż mają być Kevin Durant, Kyrie Irving i Kawhi Leonard, lecz nadzieje na ich pozyskanie topnieją z każdym dniem. Z tego powodu James Dolan i spółka opracowali nowy plan, w którym jedną z głównych ról może zagrać DeMarcus Cousins.

Jak poinformował Marc Stein z New York Times, Knicks planują powalczyć o uznanych graczy na rynku wolnych agentów, proponując im wysokie, lecz jednoroczne umowy. NYK nie chcą zatem popełniać błędów z niedalekiej przeszłości takich, jak np. kontrakt dla Joakima Noah. W ten sposób chcą wyraźnie wzmocnić swój zespół już na nadchodzący sezon, zachowując jednocześnie finansową elastyczność i miejsce w salary cap na kolejne offseason. Wiecie, jakby wtedy miałoby im się udać podpisać kogoś z topu.

W tym kontekście pierwszym nazwiskiem na ich nowej liście ma być właśnie wspominany Cousins. Boogie wchodzi na rynek po zakończeniu przygody z Warriors, której z pewnością nie może zaliczyć do udanych. Długa rehabilitacja, powrót i już na starcie playoffów kolejna kontuzja. DMC zdążył co prawda wrócić na Finały, lecz tam fizycznie wyraźnie odstawał od reszty, będąc cieniem dawnego siebie, a jego zespół przegrał ostatecznie Finały.

Z tego też powodu, Cousins może nie mieć wielu propozycji na rynku wolnych agentów, a już na pewno nie ma co się spodziewać wysokiej i wieloletniej umowy. Dlatego też Knicks mogą mieć spore szanse na podpisanie środkowego. Boogie po raz kolejny spróbowałby wrócić do dawnej dyspozycji, tym razem grając w słabej drużynie, gdzie z pewnością podkręciłby swoje statystyki, zarabiając przy tym niezłą kasę i uderzając na rynek w przyszłe wakacje.

Pytanie brzmi tylko, czy Boogie będzie w stanie regularnie grać na podobnym poziomie co przed kontuzją?

Źródło: Youtube.com/AIR Highlights

Kopiuj link do schowka