Butler: Wszędzie dostanę maksymalny kontrakt

16/05/2019
fot. Philadelphia staff photographer Charles Fox

Przed nami bardzo gorące offseason w NBA. Wielu świetnych zawodników będzie podpisywać nowe kontrakty, w tym także Jimmy Butler, który nie ma wątpliwości, że czeka go najwyższy możliwy kontrakt i to niezależnie od wybranej drużyny.

Jimmy Butler ma opcję zawodnika na przyszłe rozgrywki i wykorzystując ją zarobiłby około 20 milionów dolarów. Gwiazdor Sixers najprawdopodobniej jednak tego nie zrobi, ponieważ jego zdaniem nie tylko jest wart maksymalnych pieniędzy, ale każdy zespół w lidze chętnie mu tyle zapłaci:

“Nie chcę zapeszać, ale uważam, że dostanę maksymalny kontrakt niezależnie od tego, gdzie pójdę. Przy 4-letniej lub 5-letniej umowie to więcej pieniędzy niż potrzeba. Ja wciąż nie wydałem całej kasy z mojego pierwszego kontraktu w NBA.”

Cóż Jimmy doceniamy pewność siebie i widzimy Twoją dobrą grę, ale bądźmy poważni. Butler to nie jest zawodnik warty maksymalnych pieniędzy i nigdy nie był. Z drugiej strony, jesteś wart tyle, ile za ciebie zapłacą, a w NBA z pewnością nie zabraknie menadżerów chętnych do maksymalnej oferty dla zawodnika Philly.

Sixers nie zapłacili niskiej ceny za sprowadzenie Jimmy’ego. W wymianie z Timberwolves poświęcili dwóch młodych i obiecujących starterów w osobach Dario Sarica i Roberta Covingtona. Jasnym jest, że nie zrobili tego po to, żeby Jimmy odszedł od nich po rozegraniu niespełna jednego sezonu. Czy jednak są gotowi na zapłacenie mu takich pieniędzy jakie oczekuje? Pamiętajmy, że na liście płac już teraz jest wielka umowa Embiida, a w kolejce jest jeszcze Ben Simmons, po którym spodziewać się można podobnych oczekiwań finansowych.

Butler wyraźnie sygnalizuje, że nie będzie akceptował żadnych negocjacji w sprawie kontraktu. Pycha i nadmierność pewność siebie? A może znakomita zagrywka ze strony zawodnika? Takie komentarze mogą  zniechęcić zarząd Sixers do ewentualnych prób negocjacji nad nową umową i skłonić do maksymalnej oferty. Czy z korzyścią dla zespołu? Długofalowo zapewne nie, ale dopiero czas to pokaże.

Jedno jest pewne: Bez Butlera Sixers znacznie wcześniej zakończyliby tegoroczne rozgrywki. Jimmy był w serii z Raptors najlepszym zawodnikiem Szóstek.

Źródło: Youtube.com/House of Highlights

Kopiuj link do schowka