25 lat minęło – Thorpe za Drexlera

16/02/2020
fot. wikimedia commons

14 lutego 2020 minęło 25 lat od jednej z najciekawszych wymian w historii NBA. Dokładnie 25 lat temu Houston Rockets postawili wszystko na jedną kartę, by ponownie zawalczyć o mistrzostwo NBA.

Broniący tytułu gracze Rockets rozpoczęli sezon 1994-95 imponującą serią dziewięciu wygranych z rzędu. Do trade deadline uzyskali dość dobry bilans 33-19. Mimo tego, ówczesny generalny menedżer „Rakiet”, Bob Weinhauer, nie wahał się ani chwili i podjął decyzję o oddaniu jednej z najważniejszych postaci w klubie, Otisa Thorpe’a. Uczestnik Meczu Gwiazd 1992 trafił do Portland Trail Blazers wraz z Marcelo Nicolą i wyborem w pierwszej rundzie draftu za mistrza olimpijskiego z Barcelony, Clyde’a Drexlera, a także Tracy’ego Murray’a.

źródło: youtube.com (gearmast3r)

Co ciekawe, wydawało się, że zarówno Blazers, jak i Rockets nie zyskali na tej wymianie. W pozostałych spotkaniach sezonu zasadniczego podopieczni Rudy’ego Tomjanovicha uzyskali bilans 14-16, a łączny wynik 47-35 dał im zaledwie szóste miejsce w Konferencji Zachodniej. Natomiast Blazers po pozyskaniu Thorpe’a zanotowali podobny rezultat, 16-15, 44-38 w całym sezonie, co pozwoliło na zajęcie siódmego miejsca na Zachodzie, bezpośrednio za Rockets. Zawodnicy P.J.’a Carlesimo nie mieli żadnych szans w starciu z Charlesem Barkley’em i jego Suns – odpadli z playoffs po trzech porażkach, łączną różnicą 44 punktów. W przypadku Rockets, walka o mistrzostwo wyglądała zupełnie inaczej.

źródło: youtube.com (House of Highlights)

Nie da się ukryć, że „Rakiety” niczego w tym sezonie by nie osiągnęły, gdyby nie Hakeem Olajuwon. Zdominował każdą z czterech serii playoffs, pokonując trzecią, drugą i pierwszą siłę Zachodu, a także jedynkę Konferencji Wschodniej w Finałach NBA. Co więcej, w żadnym ze starć Rockets nie mieli przewagi parkietu i aż dwukrotnie przegrywali – 1:2 z Jazz, 1:3 z Suns (wyróżnienie dla Mario Elie’go za „Pocałunek śmierci” z siódmego meczu serii). Prawdziwy spektakl „The Dream” dał jednak w Finałach Konferencji z San Antonio Spurs, gdzie zmierzył się z MVP sezonu zasadniczego, Davidem Robinsonem. W sześciomeczowej serii środkowy Rockets notował 35.3 punktu, 12.5 zbiórki, 5.0 asyst i 4.2 bloku na mecz, prowadząc swój zespół do zwycięstwa i awansu do Finałów NBA. A jak wyglądało starcie z Orlando Magic, w którym zespół Tomjanovicha ponownie nie był faworytem? Przypominać nie trzeba. Don’t ever underestimate the heart of a champion.

źródło: youtube.com (VintageDawkins)

Warto zwrócić jednak uwagę na wkład Drexlera w mistrzostwo Rockets. Oczywiście, że jego statystyki nie były tak imponujące jak osiągnięcia Hakeema, jednak w każdej z serii „The Glide” był drugim najlepszym zawodnikiem zespołu:
WC1R vs Jazz – 25.2 pkt, 6.6 zb, 4.6 as
WCSF vs Suns – 17.4 pkt, 5.6 zb, 4.9 as
WCF vs Spurs – 19.3 pkt, 7.3 zb, 4.5 as
F vs Magic – 21.5 pkt, 9.5 zb, 6.8 as

źródło: youtube.com (gearmast3r)

Kopiuj link do schowka