Szum wokół… Szumerta. Miłoszewski: Chcę mu pomóc

Szum wokół… Szumerta. Miłoszewski: Chcę mu pomóc

Szum wokół… Szumerta. Miłoszewski: Chcę mu pomóc
Jakub Szumert / foto: Andrzej Romański / PLK

– Pojawiła się presja, z którą musi się zmierzyć. Im szybciej sobie z nią poradzi, tym lepiej dla niego. Wiem, że Kuba potrzebuje pomocy i postaram się mu w tej kwestii udzielić rad i wskazówek. Myślę, że to dobry czas, by odbyć z nim taką rozmowę – mówi Arkadiusz Miłoszewski, trener Zastalu Zielona Góra.

Jakub Szumert to jedno z najgorętszych nazwisk w ostatnim czasie w polskiej koszykówce. Wiele mówi się o utalentowanym 20-latku, który jest jednym z najlepszych zawodników w zielonogórskim zespole. Trener Arkadiusz Miłoszewski odważnie na niego stawia w każdym spotkaniu. Młody Polak robi furorę w rozgrywkach PLK.

Jego nazwisko jest już w notesach zagranicznych skautów. Ostatnio – co udało nam się ustalić – skaut Memphis Grizzlies wykonał kilka telefonów do polskich trenerów, którzy współpracowali z Szumertem w przeszłości. Jego wyjazd do USA (NCAA) jest bardzo możliwy. W grę wchodzą duże pieniądze.

Czy szum i duże zainteresowanie mediów mają przełożenie na samego zawodnika? W meczach z Dzikami i z Energą Treflem nie wypadł najlepiej – miał duże problemy ze skutecznością i przewinieniami (dwa razy pięć fauli): 11 pkt i 4 z 15 rzutów z gry.

Czy Jakub Szumert powinien wyjechać do USA, by tam grać w NCAA?
137 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    58 głosów
  • Nie
    79 głosów
Wczytywanie…

Co na to trener Miłoszewski?

Widzę po nim, że jest trochę przemęczony. Sam narzekał na ból głowy w ostatnich dniach. Być może pojawiło się osłabienie, na dodatek pojawiła się presja, z którą musi się zmierzyć. Im szybciej sobie z nią poradzi, tym lepiej dla niego – mówi polski szkoleniowiec.

I po chwili dodaje:

Wiem, że Kuba potrzebuje pomocy i postaram się mu w tej kwestii udzielić rad i wskazówek. Myślę, że to dobry czas, by odbyć z nim taką rozmowę.

Szumert w tym sezonie średnio notuje 11.4 pkt i 5.8 zbiórki na mecz.

Z naszych informacji wynika, że Polak otrzymuje sporo ofert z USA, ale nie spieszy się z podjęciem decyzji. Ta ma zapaść na przełomie kwietnia i maja.

Debiut Konate


W meczu z Energą Treflem Sopot (porażka 75:78) w barwach Zastalu zadebiutował Sagaba Konate, na którego trener Miłoszewski czekał prawie… 50 dni. Sprawy formalno-wizowe bardzo się przeciągały, ale polski szkoleniowiec był bardzo cierpliwy. Chciał mieć tego gracza w swoich szeregach. W sobotnim spotkaniu miał dwa punkty i 4 zbiórki w 6 minut spędzonych na parkiecie.

Fizycznie nie jest jeszcze gotowy, mam tego świadomość, ale ja będę go bronił. Myślę, że będziemy mieli sporo pociechy z jego gry. Mam nadzieję, że to wydarzy się już niedługo. Nasi centrzy – Sulima i Fayne – zrobili łącznie jedną zbiórkę przez 29 minut. To trochę mało. Konate wyszedł i walczył. Miał 4 zbiórki. To coś, czego bardzo potrzebujemy – zaznacza Miłoszewski.

Zastal dołączył do grona zespołów, które wpłaciły 100 tys. zł do kasy PLK, by móc grać sześcioma obcokrajowcami w spotkaniach ORLEN Basket Ligi. W lidze pozostały dwie drużyny, które nie dokonały takiej opłaty. To AMW Arka i Twarde Pierniki.

Nasz plan zakładał wpłatę 100 tys. zł do kasy PLK, by grać szóstką obcokrajowców. Być może należało to zrobić od samego początku sezonu, ale cieszymy się z faktu, że mamy możliwość korzystania z kompletu graczy zagranicznych – podkreśla Miłoszewski.

Polski szkoleniowiec w meczu z Treflem skorzystał z 11 zawodników. Tylko Michał Sitnik nie pojawił się na parkiecie. To bardzo duża rotacja jak na zespół, który rozgrywa tylko jeden mecz w tygodniu.

Próbuję niemal wszystkich zawodników. Uważam, że każdy zasługuje na szansę. Chcę zobaczyć, co dany graczy może mi dać w meczu. Być może trzeba będzie zmienić strategię i zawęzić rotację w kolejnych spotkaniach – komentuje Miłoszewski.

– Widać było, że Trefl bardzo chce wziąć rewanż za niedawną porażkę w Zielonej Górze. Sopocianie byli bardzo zdeterminowani i zmotywowani do tego, by walczyć i sięgnąć po kolejne zwycięstwo. Widać to w statystykach: 16 zebranych piłek w ataku, na dodatek 29 rzutów wolnych. To świadczy o agresywności. Uważam, że nie graliśmy zespołowo po obu stronach parkietu. W ostatnich meczach mamy taką tendencję. Trzeba wrócić do tego, co dobrze robiliśmy w grudniu, gdy byliśmy drużyną niepokonaną – zaznacza Arkadiusz Miłoszewski.

Zastal ma bilans 8:8.