Srdjan Subotić zostanie na dłużej? Prezes zabrał głos

Srdjan Subotić zostanie na dłużej? Prezes zabrał głos

Srdjan Subotić zostanie na dłużej? Prezes zabrał głos
S. Subotić / foto: Andrzej Romański / PLK

Dużo wskazuje na to, że Srdjan Subotić, który jest trenerem Twardych Pierników, zostanie w Toruniu na kolejny sezon. Prezes Piotr Barański optymistycznie wypowiada się na temat wspólnej przyszłości.

Tak się umówiliśmy z trenerem, że jeśli będziemy mieli bezpieczne miejsce w tabeli, a wydaje mi się, że po meczu z Treflem taką właśnie mamy, to usiądziemy przy kawie i porozmawiamy o przyszłości. Nie mamy jeszcze dogranych warunków, ale mogę zdradzić, że wspólnie patrzymy na kolejne miesiące. Wydaje mi się, że trenerowi tu się podoba i dobrze czuje się w toruńskim środowisku – mówi Piotr Barański w rozmowie z naszym serwisem.

Dla 45-letniego Srdjana Suboticia to drugi rok w Toruniu. W minionych rozgrywkach Twarde Pierniki z bilansem 13:17 zajęły 12. miejsce. Teraz wszystko wskazuje na to, że poprawią ten rezultat. Mają duże szanse na to, by znaleźć się w fazie play-in. Wyniki i praca Chorwata są bardzo pozytywnie oceniane przez władze toruńskiego klubu, które – jak słyszymy – chcą z nim kontynuować współpracę. Zawodnicy również pozytywnie wypowiadają się na temat jego warsztatu, ale też osobowości. To trener, który ma “ludzką twarz”.

Torunianie – mimo nie największego budżetu – są jedną z rewelacji obecnego sezonu. Trenerowi Suboticiowi udało się zbudować kolektyw, który gra fajną i efektowną koszykówkę. W szeregach Arriva Polskiego Cukru jest kilku zawodników, na których warto zwrócić uwagę. W tym gronie są: Michael Ertel, który jest szóstym strzelcem ligi, wszechstronny Victor Gaddefors i Polacy – Dominik Wilczek i Grzegorz Kamiński. Ten ostatni dołączył do zespołu w trakcie rozgrywek. Nie potrzebował dużo czasu, by złapać wspólny język z kolegami.

Cieszą mnie opinie fachowców, którzy mówią, że gramy fajną koszykówkę dla oka. Wynik – jeśli spojrzymy na czynniki obiektywne – jest bardzo fajny i jestem zadowolony z tego, jak się drużyna prezentuje, choć wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia – komentuje Barański.

Nie mamy największego budżetu, pewnie pod tym względem jesteśmy w dole tabeli, ale potrafimy powalczyć z zespołami, które mają dużo większe pieniądze. To pokazuje, że czasami – za relatywnie nieduże środki – można zbudować drużynę, który powalczy z najlepszymi – dodaje.

Prezes Twardych Pierników podkreśla, że za konstrukcję zespołu odpowiada trener Subotić. To on ma decydujący głos ws. doboru zawodników. Ci są sprawdzani nie tylko pod kątem sportowym, ale także charakterologicznym. Barański zaznacza, że czynnik osobowościowy jest bardzo ważny.

Decydujący głos – w sprawie zawodników i ich przydatności sportowej – należy do trenera, z którym rozmawiam na temat finansów. Tak się podzieliliśmy obowiązkami, które są bardzo przejrzyste w naszym klubie. Każdy zawodnik jest bardzo dokładnie analizowany pod kątem sportowym, ale także sprawdzany w kontekście charakteru i osobowości. To ważny element, na który w klubie kładziemy duży nacisk. Rozmawiamy z innymi trenerami i zawodnikami, którzy grali z danym koszykarzem. Na podstawie zebranego materiału dokonujemy oceny, czy chcemy zatrudnić takiego gracza – informuje.

W trakcie sezonu do klubu nie spłynęły żadne oferty za świetnie grających Ertela i Gaddeforsa. Ci – ale także pozostali – gracze są zadowoleni z pobytu w Toruniu. Mają poczucie, że tu – pod okiem trenera Suboticia i ludzi ze sztabu szkoleniowego (m.in. Dominik Narojczyk) – rozwijają się i budują swoją pozycję na rynku.

My nie mamy otwartych kontraktów. Mamy graczy, którzy są lojalni i czują więź z klubem. Powiem panu taką sytuację. Nowy zawodnik przyszedł do nas do klubu po 2-3 dniach pobytu i powiedział: “nie zdawałem sobie sprawy, że tu może być tak fajnie”. Nie ukrywam, że te słowa były takim paliwem motywacyjnym dla wszystkich ludzi pracujących w klubie – mówi Piotr Barański.

Twarde Pierniki w następnej kolejce zagrają u siebie z Legią Warszawa. Będzie to dla Aarona Cela (dyrektora sportowego Legii) sentymentalny powrót do Toruniu. W toruńskiej ekipie występował także Mate Vucić.

Czy Twarde Pierniki zagrają w fazie play-off?
90 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    61 głosów
  • Nie
    29 głosów
Wczytywanie…