Poznajemy terminarz NBA 2022/23 – co ciekawego na starcie sezonu?

Poznajemy terminarz NBA 2022/23 – co ciekawego na starcie sezonu?

Poznajemy terminarz NBA 2022/23 – co ciekawego na starcie sezonu?
Photo by Jesse D. Garrabrant/NBAE via Getty Images

Według wszelkich ustaleń amerykańskiej prasy, NBA dziś powinna udostępnić terminarz na nadchodzący sezon regularny NBA. Jak to jednak zwykle bywa, niektóre informacje przedostały się do informacji publicznej szybciej. Na przykład to, jakie dwa mecze obejrzymy 18. października, a więc w noc otwarcia sezonu regularnego:

Warriors – Lakers
Celtics – Sixers

NBA w pierwszym dniu sezonu co do zasady nie atakuje nas nadmiarem gier. Od tego jest dzień drugi – pierwszy to tylko łagodne, delikatne wprowadzenie w trwający przez kolejne kilka miesięcy wir sprawiającej wrażenie niekończącej się koszykówki. Decyzja dość logiczna – pierwsze dwa mecze odbędą się na halach Finalistów minionych rozgrywek, co będzie oczywiście okazją do wręczenia pierścieni mistrzowskich ekipie Warriors. Zaproszenie na tę imprezę Lakers to pod względem słupków telewizyjnej oglądalności zawsze dobry pomysł.

Do Bostonu przyjadą z kolei Sixers, a więc potencjalnie jedni z największych rywali Celtics w walce o awans do Finału z konferencji wschodniej. James Harden, Joel Embiid – moc gwiazd jest, historyczna rywalizacja jest. Przypomnijmy – te dwie ekipy rozegrały między sobą najwięcej meczów w historii Playoffów, rywalizując na przestrzeni 21 serii (!). Obok Lakers, medialnie najwięksi rywale, znów dobry pomysł.


Co ciekawe, w trakcie sezonu czekać będzie nas jeden, nadprogramowy dzień bez meczów koszykówki. Te są w trakcie sezonu niezwykle rzadkie. Zazwyczaj NBA wstrzymuje się w Wigilię, czy w trakcie Finałów NCAA. Tym razem zarządzono, że mecze nie odbędą się także 8 listopada, a więc w dniu wyborów w USA.

System polityczny Stanów Zjednoczonych zakłada, że każde wybory odbywają się w pierwszy wtorek po 1 listopada. Co 4 lata wybierany jest prezydent, natomiast co dwa lata – w każdym roku parzystym – odbywają się wybory parlamentarne. Kadencja Izby Reprezentantów (ichniejszego sejmu) trwa właśnie 2 lata, natomiast Senatu aż 6 lat – oznacza to, że Amerykanie co 2 lata wymieniają 1/3 swoich senatorów. Taka ciekawostka od absolwenta politologii.

NBA wyszła z założenia, że dniem wolnym zachęci kibiców do tego, by uczestniczyć w wyborach i korzystać ze swojego czynnego prawa wyborczego – najważniejszego narzędzia systemu demokratycznego. Ładny gest. Wy też bierzcie udział w wyborach, to ważne.


Z informacji, które już przedarły się do informacji publicznej, oprócz nocy otwarcia, poznaliśmy zestawienia, jakie dane będzie nam obejrzeć 25 grudnia, a więc w zwyczajowy dla NBA Christmas Day:

Warriors – Grizzlies
Mavericks – Lakers
Nuggets – Suns
Knicks – Sixers
Celtics – Bucks

Ocenianie zestawień świątecznych na długo przed rozpoczęciem sezonu nie ma większego sensu. Wszystko zależy tak naprawdę od tego, jak będą przebiegać rozgrywki dla poszczególnych ekip, czy gwiazd nie złapią kontuzje. Znamienny jest jednak brak Brooklyn Nets, których przez dwa ostatnie sezony mogliśmy w Święta oglądać. To jednak dla ligi zbyt duża niewiadoma – kto wie, co się stanie z DUrantem i jak będzie wyglądał ich skład za kilka miesięcy.

Swój debiut w graniu przy choince i karpiu zaliczą natomiast Memphis Grizzlies. W swojej niezbyt długiej historii (klub powstał w 1995 roku) Grizzlies ani razu nie grali jeszcze w Święta. Teraz w całej stawce zostaje już tylko jednak ekipa, która nigdy nie dostąpiła tego zaszczytu. Są to Charlotte Hornets. Obecność Miśków legitymizuje oczywiście fakt, że poza Celtics, to właśnie Grizzlies stworzyli z Wariors najciekawszą rywalizację w zeszłorocznych Playoffach.

Poza tym obejrzymy kilka zestawień będących po prostu starciami mocnych ekip. Knicks z Sixers zagrają mecz świąteczny już 13. raz w historii, co jest absolutnym rekordem (druga w tabeli rywalizacja Knicks Celtics ma za sobą 8 spotkań). Celtics zagrają z Bucks w starciu potencjalnie najmocniejszych ekip na wschodzie, Lakers z LeBronem musieli się tu znaleźć, więc ich gwiazdorstwo zestawiono z gwiazdorstwem Luki Doncicia.


Kilka dodatkowych przecieków dotyczących początkowej fazy sezonu dostaliśmy od Shamsa Charanii z The Athletic. Według jego ustaleń:

  • 19 października (2. dzień sezonu) zmierzą się Brooklyn Nets i New Orleans Pelicans, co może oznaczać długo wyczekiwane powroty Ziona Williamsona i Bena Simmonsa. Jeśli obaj wrócą w jednym meczu, warto zakreślić ten mecz w kalendarzu.
  • Celtics pojadą 21. października do Miami, gdzie rozegra się rewanż za ostatnie Finały Konferencji.
  • Bucks rozpoczną sezon 20. października, zaczynając od razu od starcia z Sixers, a więc od rywalizacji Joela Embiida z Giannisem Antetokounmpo.