PLK: Licencje w polskiej lidze: szaleństwo klubów i rekordowa kasa!

Dobiegło końca okno transferowe w ORLEN Basket Lidze w sezonie 2024/2024. Serwis „Z Krainy NBA” sprawdził, ile poszczególne kluby przeznaczyły pieniędzy na opłaty licencyjne dla obcokrajowców. W poprzednim sezonie dwa nie wydały nawet „złotówki”. Ten pod względem opłat licencyjnych jest absolutnie wyjątkowy. Kluby łącznie wpłaciły ponad 2 mln zł do kasy PLK!
Przypomnijmy, jak wygląda lista opłat w PLK ws. licencji dla obcokrajowców. 4 licencje są darmowe. Piąta kosztuje – 5000 zł, szósta – 15 tys. zł, siódma – 30 tys. zł, ósma – 35 tys. zł, dziewiąta – 40 tys. zł, dziesiąta i każda następna – 50 tys. zł. Licencja dla trenera zagranicznego (pierwszy raz zgłaszanego przez klub) wynosi 10 tys. zł.
Kluby mają także możliwość gry szóstką obcokrajowców, co wiąże się z dodatkową wpłatą do kasy PLK. Te grające w europejskich pucharach muszą wpłacić 100 tys. zł, z kolei pozostałe – 200 tys. zł (jak na razie tylko PGE Start zdecydował się na tę opcję).
Ile wydały poszczególne drużyny na opłaty licencyjne (licencje dla zawodników i trenerów + możliwość gry szóstką obcokrajowców)?
Anwil Włocławek – 135+100 tys. zł – 235 tys.zł
Lider rozgrywek ORLEN Basket Ligi przed sezonem zdecydował się na prawdziwą rewolucję, zatrudniając tureckiego szkoleniowca Selcuka Ernaka i całą plejadę nowych graczy zagranicznych. Szybko z tego grona wypadł Emmanuel Akot, który zagrał tylko w jednym spotkaniu. W trakcie rozgrywek do zespołu dołączyli Jackson Jr., Pipes i Williams. W tym momencie klub ma w składzie siedmiu obcokrajowców. Łącznie na wszystkie opłaty licencyjne wydano 235 tys. zł.
AMW Arka Gdynia – 60 tys. zł
Gdynianie zgłosili w sezonie 2024/2025 siedmiu nowych obcokrajowców plus trenera Nikolę Vasileva, który zastąpił na tym stanowisku Artura Gronka. W ostatnich dniach żółto-niebiescy zarejestrowali Ivana Gavrilovicia, za co klub zapłacił 30 tys. zł. Serb wystąpi w siedmiu ostatnich meczach fazy zasadniczej.
Arriva Polski Cukier Toruń – 20 tys. zł
Torunianie, którzy są jedną z rewelacji rozgrywek, zgłosili do PLK sześciu nowych graczy zagranicznych, co kosztowało ich 20 tys. zł. Ostatnim ruchem transferowym było zakontraktowanie Barreta Bensona, który wcześniej grał w Stargardzie i w Lublinie.
Dziki Warszawa – 50 tys. zł
Zespół z Warszawy zgłosił do rozgrywek siedmiu nowych obcokrajowców. Zapewne ta liczba byłaby mniejsza, gdyby nie odejście Nicka McGlynna (klub otrzymał pieniądze za wykup jego kontraktu) i kontuzja Janariego Joesaara. Warto też dodać, że Dziki mają nadal możliwość wpłaty 100 tys. zł, by zagrać szóstką obcokrajowców w meczu ORLEN Basket Ligi.
Energa Icon Sea Czarni Słupsk – 60 tys. zł
Czarni są w gronie zespołów, które zdecydowały się na zmianę trenera w trakcie trwania rozgrywek. Mantasa Cesnauskisa zastąpił Roberts Stelmahers, co wiązało się z wpłatą 10 tys. zł do kasy PLK. Słupszczanie zgłosili do ligi siedmiu nowych obcokrajowców. Byłoby ich mniej, gdyby nie odejście – w dziwnych okolicznościach – Jamelle’a Hagginsa (zapłacił odszkodowanie) i kontuzja Justice’a Sueinga.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – 5 tys. zł
Beniaminek PLK wydał najmniej pieniędzy na licencje graczy zagranicznych. Wałbrzyszanie są jedynym klubem w PLK, który nie dokonał zmiany w trakcie trwania rozgrywek. Trener Andrzej Adamek konsekwentnie stawia na zawodników, których wybrał przed sezonem.
King Szczecin – 85+100 = 185 tys. zł
Wicemistrzowie Polski byli bardzo aktywni w ostatnich dniach okna transferowego. Na samym finiszu zgłosili dwóch nowych zawodników: Lee i Herona, co wiązało się z opłatą licencyjną w wysokości 65 tys. zł do kasy PLK. Wcześniej szczecinianie w trakcie rozgrywek zakontraktowali Jovana Novaka w miejsce kontuzjowanego Andrzeja Mazurczaka. Niewypałem okazał się Chad Brown.
Legia Warszawa – 195+100 = 295 tys. zł
Legia wydała najwięcej na opłaty licencyjne ze wszystkich klubów grających w ORLEN Basket Lidze. Warszawianie do rozgrywek zgłosili dwóch trenerów (Ivica Skelin i Heiko Rannula), a także 10 nowych zawodników zagranicznych (łącznie 195 tys. zł). Do tego dochodzi opłata za grę sześcioma obcokrajowcami (100 tys. zł).

MKS Dąbrowa Górnicza – 135 tys. zł
MKS zgłosił do rozgrywek dziewięciu nowych graczy zagranicznych i trenera Jean-Denys Chouleta, który zastąpił Borisa Balibreę (później trafił do Tauron GTK Gliwice). Dąbrowianie zarobili duże pieniądze na sprzedaży Souleya Bouma (mówi się o kwocie w wysokości 70-75 tys. euro).
ORLEN Zastal Zielona Góra – 235 tys. zł
ORLEN Zastal Zielona Góra w trakcie sezonu zdecydował się… wymienić wszystkich obcokrajowców podpisanych w letnim off-season. Wszystkie ruchy transferowe plus zmiana trenera wiążą się z ogromnymi kosztami. Klub wydał łącznie 235 tys. zł za zgłoszenie trenera Jovanovicia i 11 nowych obcokrajowców. Nikt w lidze nie zgłosił takiej liczby graczy zagranicznych. Oczywiście Zastal sporo zarobił na sprzedaży S. Thornwella do Chin.
PGE Spójnia Stargard – 60 tys. zł
Stargardzianie przed sezonem zdecydowali się na zatrudnienie Słoweńca Andreja Urlepa, którego niedawno zastąpił Maciej Raczyński. Klub zarejestrował także do rozgrywek 7 nowych graczy zagranicznych. Na samym finiszu zgłoszono Isaiaha Rossa, co kosztowało PGE Spójnię 30 tys. zł. Warto dodać, że klub zarobił na sprzedaży Luthera Muhammada.
PGE Start Lublin – 20+200 = 220 tys. zł
Lublinianie są jak na razie jedynym klubem – z grona niegrających w europejskich pucharach – który zdecydował się na wpłatę 200 tys. zł, by grać szóstką obcokrajowców. PGE Start zgłosił do ligi sześciu nowych graczy zagranicznych. Ostatnim był Tevin Brown, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – 85 tys. zł
Stal zgłosiła do rozgrywek ośmiu nowych graczy zagranicznych. Ta liczba byłaby z pewnością mniejsza, gdyby nie duża liczba urazów. Na samym finiszu zdecydowano się na transfer Anthony’ego Robertsa, który ostatnio grał w Finlandii.
Tauron GTK Gliwice – 15 tys. zł
Gliwiczanie – podobnie jak zespół z Wałbrzycha – zgłosił do rozgrywek pięciu nowych graczy zagranicznych. Klub zmienił także trenera (Turkiewicza zastąpił Balibrea), co wiązało się z wpłatą 10 tys. zł do kasy PLK.
Trefl Sopot – 20+100 = 120 tys. zł
Mistrzowie Polski zgłosili do rozgrywek sześciu nowych obcokrajowców. Dwóch z nich jest już poza klubem. To Trey McGowens i Tarik Phillip. Sopocianie sporo zarobili za sprzedaż Brytyjczyka.
WKS Śląsk Wrocław – 185+100 = 285 tys. zł
W Śląsku Wrocław – tak jak w każdym sezonie – sporo się dzieje. Kibice tego klubu nie mogą narzekać na nudę. Klub zatrudnił nowego trenera (Joncevski zastąpił Rajkovicia) i zgłosił do rozgrywek 10 nowych obcokrajowców (175 tys. zł). Wrocławianie sporo zarobili na sprzedaży Angela Nuneza do ligi hiszpańskiej.
-
Anwil Włocławek
-
Trefl Sopot
-
Legia Warszawa
-
WKS Śląsk Wrocław
-
inny klub
-
Anwil Włocławek313 głosów
-
Trefl Sopot142 głosów
-
Legia Warszawa42 głosów
-
WKS Śląsk Wrocław247 głosów
-
inny klub189 głosów