NBA. Rekordowy występ Jokicia! Co za liczby!

Nikola Jokić zanotował kolejny fantastyczny występ, notoując 61 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst, ale to nie wystarczyło do pokonania Minnesoty Timberwolves. Denver Nuggets przegrali – na własnym parkiecie – po dwóch dogrywkach 139:140.
Serb Jokić osiągnął niesamowite statystyki na poziomie 61 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst, stając się zaledwie trzecim graczem w historii NBA, który zanotował 60-punktowe triple-double, dołączając do Jamesa Hardena i Luki Doncicia w tym elitarnym gronie.
To był kosmiczny występ Jokicia na Prima Aprillis. Dla Serba to najlepszy wynik punktowy w karierze. Po raz pierwszy w historii środkowy zanotował triple-double na poziomie 60 punktów. Nikt też w tym sezonie nie zdobył tylu punktów.
Jokić przy okazji zrównał się z Shaquille’em O’Nealem w liczbie występów z 50 i więcej punktami.
Ciekawostką jest fakt, że Jokić ani razu nie zszedł z boiska w drugiej połowie spotkania.
– Nikola podszedł do mnie po trzeciej kwarcie i powiedział: „trenerze, czuję się dobrze i nie chcę schodzić. Pozwól mi po prostu grać”. Ten facet to Superman – mówi Michael Malone, szkoleniowiec Nuggets.
Nuggets mieli ogromną szansę na zwycięstwo, ale Russell Westbrook przestrzelił rzut spod samego kosza w końcówce drugiej dogrywki. Po chwili koszykarz sfaulował przy rzucie Kanadyjczyka Nickeila Alexandra-Walkera.
Westbrook opuścił halę, zanim szatnia Nuggets została otwarta dla mediów.
Jokic został zapytany, czy porozmawia z Westbrookiem o tej sytuacji.
– Dlaczego? Stało się. To jest koszykówka. Jestem pewien, że nie chciał faulować. To się zdarza – odpowiedział.
Nuggets z bilansem 47:29 zajmują 3. miejsce w Konferencji Zachodniej.
-
Tak
-
Nie
-
Tak158 głosów
-
Nie92 głosów