NBA. Przełomowy news: Sochan poza Spurs, Polak szuka klubu!
Dobiegła końca przygoda Jeremy’ego Sochana w San Antonio Spurs. Strony doszły do porozumienia ws. przedwczesnego zakończenia współpracy. Polak został wolnym agentem i jest na etapie poszukiwań nowego pracodawcy. Podobno kilka klubów wyraża nim zainteresowanie.
Przełom w sprawie przyszłości Jeremy’ego Sochana. Polak, który był głębokim rezerwowym w Spurs, kończy swoją przygodę z klubem z Teksasu. To był jego czwarty sezony gry dla „Ostróg”. Najgorszy pod kątem statystycznym.
-
Tak
-
Nie
-
Tak52 głosów
-
Nie24 głosów
Trener Mitch Johnson w ogóle nie wierzył w potencjał polskiego skrzydłowego, który w wielu meczach nie pojawił się na parkiecie. Najlepszy tego dowód mieliśmy w ostatnim spotkaniu z Lakers, które Spurs wysoko wygrali. Sochan – jako jedyny gracz w składzie Spurs – nie pojawił się parkiecie, mimo że jego drużyna rozgromiła Lakers 136:108.
Łukasz Szwonder, polski dziennikarz na konferencji prasowej zapytał trenera Mitcha Johnsona o sytuację Jeremy’ego Sochana w zespole po zamknięciu okna transferowego.
– Na razie nie ma go w rotacji i to jest moja decyzja. Oczekuję od niego, że pozostanie profesjonalistą każdego dnia. Mam na myśli ciężką pracę i bycie dobrym kolegą dla zespołu. Historia tej ligi pokazuje, że zawsze musisz być gotowy, bo nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie twój moment – odpowiedział szkoleniowiec Spurs.
Sochan poza Spurs!
Dziennikarz ESPN Shams Charania poinformował, że Jeremy Sochan i San Antonio Spurs doszli do porozumienia w sprawie przedwczesnego zakończenia współpracy. Polak jest w tym momencie wolnym agentem i może sobie wybrać nowego pracodawcę. Podobno kilka klubów wyraża nim zainteresowanie.
Wcześniej Sochan był na radarze m.in. Suns czy Knicks.
Jeremy Sochan, który w pierwszych trzech sezonach w San Antonio wystąpił w pierwszym składzie w 149 spotkaniach i grał średnio 27 minut na mecz, w obecnych rozgrywkach pełni rolę głębokiego rezerwowego. Wystąpił jedynie w 28 meczach (średnio na parkiecie spędza niecałe 13 minut). Po raz ostatni zagrał 8 lutego. W starciu z Mavs na boisku był przez ponad 200 sekund.
Polak średnio w tym sezonie notuje 4,1 punktu i 2,6 zbiórki (najgorsze statystyki w karierze) na mecz.