MKS i Green – koniec współpracy!
Udało nam się ustalić, że Dominic Green nie jest już zawodnikiem MKS-u Dąbrowa Górnicza. Strony zakończyły współpracę. Transfer tego zawodnika to jedno z największych rozczarowań przedsezonowych zapowiedzi.
Dominic Green miał być liderem MKS-u w sezonie 2025/2026. Amerykanina do gry w dąbrowskim zespole namówił trener Krzysztof Szablowski, z którym zawodnik z powodzeniem współpracował w Dzikach Warszawa. W letnim off-season podpisał umowę z MKS-em, stając się najdroższym zawodnikiem tego klubu. Nawet – u niektórych ekspertów – ten transfer był w TOP10 przedsezonowych zapowiedzi.
Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te założenia. Amerykanin tuż przed startem sezonu – w wyniku nocnego zdarzenia – trafił do szpitala, przez co początek rywalizacji w PLK musiał przełożyć o kilka tygodni. Później w zespole zmienił się trener, a następnie u zawodnika pojawiła się kolejna kontuzja palca, która wymagała interwencji chirurgicznej.
-
Tak
-
Nie
-
Tak53 głosów
-
Nie20 głosów
W obu przypadkach koszykarz mógł liczyć na fachową pomoc ze strony dąbrowskiego klubu. Liczono, że zawodnik pomoże drużynie w najważniejszej części sezonu. Tak się jednak nie stało, a najlepszym tego dowodem było odstawienie od składu w meczu z Energą Treflem Sopot.
MKS – bez Greena w składzie – zagrał spektakularne zawody w Ergo Arenie. Dąbrowianie zdobyli 100 punktów, trafiając 14 z 31 rzutów za 3 punkty. Duet Bonner – Muhammad zgromadził łącznie aż 50 punktów (połowa dorobku całej drużyny).
– To nie są łatwe decyzje. Mam nadzieję, że Dominic to udźwignie – mówił nam Artur Gronek.
Szkoleniowiec nie był zadowolony z dyspozycji Greena, ale liczył na to, że odsunięcie od składu zadziałała na niego motywująco. Tak się jednak nie stało. Przed meczem z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych strony podjęły decyzję o przedwczesnym zakończeniu współpracy.
Green w barwach MKS-u rozegrał zaledwie 5 meczów. W ostatnim spotkaniu z Dzikami Warszawa zdobył pięć punktów (2/9 z gry) i miał trzy zbiórki.
Wiemy, że MKS – na finiszu okna transferowego – chciał dodać do składu jeszcze jednego obcokrajowca. Eric Lockett otrzymał konkretną ofertę, ale ostatecznie wybrał propozycję Energi Trefla Sopot. W środę dyrektor Michał Dukowicz miał jeszcze na celowniku innego gracza, ale nie udało się zawrzeć porozumienia.
MKS zostaje z siedmioma obcokrajowcami w składzie. Dąbrowianie z bilansem 12:11 zajmują 10. miejsce w rozgrywkach PLK.
Komunikat klubu z Dąbrowy Górniczej:
Informujemy, że Dominic Green nie jest już graczem MKS Dąbrowa Górnicza. Kontrakt został rozwiązany na wniosek zawodnika. Jest to ostatnia zmiana personalna w składzie MKSu po zamknięciu okienka transferowego ORLEN Basket Ligi.
