Maszyna do double-double. Nieoczywisty bohater w PLK

Maszyna do double-double. Nieoczywisty bohater w PLK

Maszyna do double-double. Nieoczywisty bohater w PLK
Mindaugas Kačinas / foto: Andrzej Romański

Litwin Mindaugas Kacinas w roli „cichego zabójcy”? Jak najbardziej! Mało się o nim mówiło przed sezonem, a Litwin wyrasta na jednego z nieoczywistych bohaterów w ORLEN Basket Lidze. To świetny transfer, jeśli spojrzymy na stosunek: jakość do ceny.

Gdy Energa Trefl Sopot ogłaszał transfer 32-letniego Mindaugas Kacinas można było usłyszeć pomruki niezadowolenia nie tylko ze strony kibiców tego klubu, ale także całego koszykarskiego środowiska. Kwestionowano jego umiejętności w kontekście gry w wymagającej ORLEN Basket Lidze. Okazuje się, że w klubie też mieli – przy jego nazwisku – delikatny znak zapytania. Litwin był jednym z ostatnich kontraktowanych obcokrajowców przed obecnym sezonem.

Czy Trefl Sopot już teraz powinien podjąć rozmowy z Mindaugasem Kacinasem na temat przedłużenia umowy?
58 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • Tak
  • Nie
  • Tak
    48 głosów
  • Nie
    10 głosów
Wczytywanie…

Mogę zdradzić, że bardzo długo zajęło nam rekrutowanie Mindaugasa Kacinasa. Ciągle się wahaliśmy, zadając sobie przeróżne pytania – wspomina w rozmowie z naszym serwisem Mikko Larkas, trener sopockiego zespołu.

Te wątpliwości okazały się zupełnie nieuzasadnione. Litwin Kacinas świetnie sprawdza się w roli “cichego zabójcy”. To – jak nam mówią w Treflu – nieoczywisty bohater w sopockim zespole. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jego miesięczne wynagrodzenie. Koszykarz znajduje się w środku stawki. Na pewno wyżej od niego są Scruggs, Schenk czy Witliński.

Kacinas jest najlepszym graczem w PLK pod kątem double-double. Ma w tym momencie pięć takich meczów z podwójnymi zdobyczami (punkty+zbiórki). Nieprawdopodobna jest jego seria w 2026 roku. W każdym spotkaniu (cztery z rzędu) ORLEN Basket Ligi zanotował double-double. Najefektowniejsze było przeciwko Anwilowi, gdy do 11 punktów dorzucił aż 16 zbiórek (eval 25).

Litwin średnio na mecz trafia ponad 2 trójki (prawie 40-procentowa skuteczność). Ma najlepszy średni wskaźnik “+/-” w ORLEN Basket Lidze (+7.0).

To idealny facet. Umie się dopasować do roli i potrafi grać na wielu pozycjach. Wszechstronny obrońca i inteligentny zawodnik. Zawsze jest w odpowiednim miejscu, dobrze czyta grę. Myślę, że jak dotąd spisuje się znakomicie – podkreśla Mikko Larkas.

W ORLEN Basket Lidze jest postrzegany jako gracz inteligentny, który jest bardzo konkretny na boisku. Nie waha się, nie przetrzymuje piłki w rękach. Litwin – oprócz walorów w ofensywie – dokłada także twardą grę w obronie. Nie unika walki wręcz – fizycznych i mocnych starć pod koszem.

Zaakceptuję każdą rolę w zespole. Staram się grać dla drużyny i wywiązywać się ze swoich zadań. Statystyki indywidualnie mnie nigdy nie obchodziły. Koszykówka to sport zespołowy, a nie oparty na indywidualnych popisach. Jestem tu po to, żeby wygrywać – zaznacza Litwin.

Kacinas nie ukrywa, że w ostatnich tygodniach otrzymał dodatkowy zastrzyk energii i motywacji do działania, po tym jak urodziło mu się dziecko. Litwin opuścił nawet dwa mecze Trefla, bo wyjechał na Islandię (stamtąd pochodzi jego żona).

Czuję się wspaniale. To kapitalne uczucie. Dziecko jest zdrowe. Lekarze mówią, że jest bardzo spokojne. Klub w tej sytuacji zachował się wzorowo. Mogłem liczyć na wsparcie ze strony ludzi pracujących w Treflu. Doceniam to – podkreśla 32-letni zawodnik.